Choć inwestorzy w pośpiechu pozbywają się złotego i wybierają rosnącego w siłę dolara, to większość analityków ankietowanych przez "PB" nie ma wątpliwości, że fala wyprzedaży krajowej waluty wkrótce się skończy. Z mediany prognoz dwunastu specjalistów wynika, że ostatniego dnia października za euro trzeba będzie zapłacić 3,41 zł, za dolara 2,50 zł, a za franka szwajcarskiego 2,19 zł.
Opinie są jednak jak zwykle podzielone, bo sytuacja na rynku walutowym zmienia się jak w kalejdoskopie. Marcin Mróz, ekonomista Fortis Bank Polska i lider rankingu "PB", nie ma wątpliwości, że złoty jeszcze straci na wartości. "Sytuacja na rynkach finansowych nie uspokoi się, dopóki nie będą widoczne pierwsze realne efekty działań banków centralnych" — uważa Marcin Mróz. Tymczasem za oceanem ze względów proceduralnych pierwszych transakcji wykupu "złych długów" w ramach planu Paulsona można oczekiwać dopiero w listopadzie. "Dlatego spodziewam się, że ze względu na utrzymującą się wciąż awersję inwestorów do ryzyka kurs EUR/PLN wzrośnie do 3,48 zł, a USD/PLN do 2,62 zł" — dodaje Marcin Mróz.
Prognozy 12 analityków i najnowszy ranking we wtorkowym Pulsie Biznesu.