Analityk o wynikach TPSA

MEW
opublikowano: 2012-02-14 11:05

Czwarty kwartał w wykonaniu TPSA był mocno nieprzekonywujący - uważa Paweł Puchalski, analityk DM BZ WBK.

- Widać bardzo gwałtowną erozję bazy klientów usług głosowych telefonii stacjonarnej. W segmencie komórkowym oprócz dalszego spadku ARPU (przychody na klienta) nagle pojawił się jeden z wyższych w historii wskaźnik churn w segmencie usług przedpłaconych (post-paid) na poziomie 4 proc., co z kolei przekłada się na bardzo niską liczbę nowych klientów pozyskanych w czwartym kwartale. Ostatnie trzy miesiące ubiegłego roku są najgorszym kwartałem od dwóch lat. To zaskakujące w obliczu danych GUS, który pokazał znaczące przyrosty klientów w czwartym kwartale. Spodziewam się, że w efekcie wskaźnik ARPU będzie już na stałe poniżej 40 zł, począwszy od najbliższego kwartału. Jeszcze większym niepokojem powinny napawać prognozy free cash flow – planowane wolne przepływy gotówkowe są równe kwocie wypłaty dywidendy. Prognozy na 2012 rok są do wykonania. Zwracam jednak uwagę, że jeśli przychody spadną o 3 proc., a spółka dostarczy zaledwie 35% marży EBITDA, to wartość raportowanej EBITDA może wynieść 5 mld zł w 2012 roku. W związku z tym EBITDA raportowana spadnie aż o 10-15 proc. rok do roku - podkreśla Paweł Puchalski.

Możesz zainteresować się również: