Animatorzy mają rozruszać misie

Kamil KosińskiKamil Kosiński
opublikowano: 2015-06-17 00:00

Czasowe zniesienie opłat dla animatorów to ruch w dobrym kierunku, który jednak… nie załatwi sprawy — uważają uczestnicy rynku

Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie (GPW) oraz izba rozliczeniowa KDPW_CCP od 1 lipca do 31 grudnia 2015 r. zaprzestaną pobierania opłat transakcyjnych i rozliczeniowych od obrotu akcjami średnich i małych spółek, realizowanego przez animatorów rynku. To domy maklerskie lub banki, które na podstawie umowy z GPW zobowiązały się do wystawiania zleceń kupna lub sprzedaży danego instrumentu po to, by rzeczywisty inwestor miał stronę przeciwną, z którą może zrealizować transakcję. Promocja dotyczy operacji animatorów na wszystkich akcjach z rynku głównego i NewConnect, poza akcjami spółek z indeksu WIG20.

— Celem obniżek opłat jest zwiększenie atrakcyjności inwestowania na krajowym rynku kapitałowym oraz podnoszenie jego konkurencyjności. Wspólnie z GPW chcemy stymulować rozwój rynku kasowego, jak również wzrost liczby inwestorów — mówi Iwona Sroka, prezes KDPW_CCP. — Animatorzy Rynku otrzymają lepsze warunki zawierania transakcji na rynku akcji, co powinno korzystnie wpłynąć na płynność obrotu w segmencie średnich i małych spółek notowanych na GPW — dodaje Grzegorz Zawada, wiceprezes GPW.

Ukłon do drobnych

Im mniejsza spółka, tym większą część obrotów jej papierami generują inwestorzyindywidualni. Jarosław Dominiak, prezes Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych, inicjatywę instytucji infrastrukturalnych ocenia jednak wstrzemięźliwie.

— Nie wiem, czy rozwiąże to problem płynności. Raczej nie. Ale lepszy taki ruch niż nic. To, co my artykułujemy, to potrzeba pokrycia analitycznego segmentu mniejszych spółek. Na zasadach rynkowych jest to trudne, bo wiadomo, że domy maklerskie pokrywają duże spółki, które pozwalają im zarobić na obrocie generowanym przez dużych inwestorów instytucjonalnych — zaznacza Jarosław Dominiak.

Kilka tygodni temu podczas Poland Capital Market Days w Nowym Jorku najwięcej spotkań z zarządzającymi funduszami miały nie blue chipy, ale właśnie jedna ze średnich spółek. Zwiększenie płynności na pewno zwiększyłoby zainteresowanie średnimi spółkami ze strony zagranicznych funduszy. Z drugiej strony, gdyby zainteresowanych nimi inwestorów było więcej, płynność by dalej rosła, co mogłoby przyciągnąć kolejne fundusze.

Mały krok

Przedstawiciele głównych animatorów wypowiadają się o propozycji instytucji infrastrukturalnych w podobnym tonie, co przedstawiciel inwestorów indywidualnych.

— Jest to jeden z małych kroków do poprawy warunków działania biur maklerskich w zakresie animacji. Wiążemy z tym pewne nadzieje, bo usługa animacji jest u nas istotną częścią relacji z emitentami. Ale kluczowy dla inwestorów jest potencjał wzrostu aktywa, w które mają zainwestować. Dlatego nie jestem pewien, czy decyzja ta stanie się kluczowym parametrem zmieniającym obraz giełdy i czy spółki o mniejszej kapitalizacji staną się z jej powodu płynniejsze — zaznacza Marcin Groniewski, dyrektor obszaru rynków finansowych Banku Zachodniego WBK. Jacek Stąpała, zastępca dyrektora biura maklerskiego Alior Banku, zwraca uwagę na to, o jakie kwoty chodzi. By broker zaoszczędził 3,4 tys. zł, musi jako animator wygenerować obrót rzędu 100 mln zł.

— Kto na NewConnect zrobi 100 mln zł obrotu? To jest możliwe na spółkach z indeksu mWIG40, ale one są płynne i nie mają potrzeb animacyjnych. Nam de facto ta zmiana oszczędności nie przynosi. Choć sam ruch oceniamy jako dobry, bo każdy woli nie płacić, niż płacić — mówi Jacek Stąpała.

— To oczywiście jest dla nas jakaś ulga, ale na małych spółkach są małe obroty — wtóruje mu Filip Paszke, dyrektor domu maklerskiego PKO Banku Polskiego.

Giełda pomysłów

Kwestia opłat pobieranych od animatorów to kolejna z nowych inicjatyw GPW mających rozruszać rynek. Wczoraj w Krakowie odbyło się trzecie z 16. regionalnych spotkań „Kapitał dla rozwoju”, które mają uświadamiać przedsiębiorstwa i samorządy w zakresie możliwości finansowania, jakie stwarza rynek kapitałowy. Pod koniec maja GPW ogłosiła nowe otwarcie rynku NewConnect, którego częścią jest m.in. powołanie rady autoryzowanych doradców. Ma to zwiększyć odpowiedzialność tych podmiotów za mały parkiet i tym samym przyczynić się do podniesienia jakości notowanych tam spółek. Giełda promuje też polskie spółki podczas Polish Capital Market Days — odbyły się one już w Nowym Jorku, Londynie i Hongkongu. Po kilku latach starań obecny zarząd GPW uzyskał też zgodę amerykańskiej Commodity Futures Trading Commission na oferowanie inwestorom w Stanach Zjednoczonych kontraktów terminowych na indeks WIG20. [KA]

Giełda pomysłów

Kwestia opłat pobieranych od animatorów to kolejna z nowych inicjatyw GPW mających rozruszać rynek. Wczoraj w Krakowie odbyło się trzecie z 16. regionalnych spotkań „Kapitał dla rozwoju”, które mają uświadamiać przedsiębiorstwa i samorządy w zakresie możliwości finansowania, jakie stwarza rynek kapitałowy. Pod koniec maja GPW ogłosiła nowe otwarcie rynku NewConnect, którego częścią jest m.in. powołanie rady autoryzowanych doradców. Ma to zwiększyć odpowiedzialność tych podmiotów za mały parkiet i tym samym przyczynić się do podniesienia jakości notowanych tam spółek. Giełda promuje też polskie spółki podczas Polish Capital Market Days — odbyły się one już w Nowym Jorku, Londynie i Hongkongu. Po kilku latach starań obecny zarząd GPW uzyskał też zgodę amerykańskiej Commodity Futures Trading Commission na oferowanie inwestorom w Stanach Zjednoczonych kontraktów terminowych na indeks WIG20. [KA]

636 mln zł Taka była we wtorek 16 czerwca wartość obrotów akcjami spółek z WIG20.

78 mln zł Taka była wartość obrotu akcjami spółek z mWIG40…

23 Taka była wartość obrotu mln zł …a taka – spółek, akcjami spółek z mWIG40… wchodzących w skład indeksu sWIG80.

 

 

Możesz zainteresować się również: