Anwil nie rezygnuje z rozbudowy

Włocławska firma, choć to nie w smak konkurencyjnej Grupie Azoty, ani myśli rewidować plany. I ma argumenty za zwiększeniem mocy wytwórczych.

Zapowiedź rozbudowy instalacji nawozowych we Włocławku od miesięcy niepokoi Grupę Azoty, krajowego lidera w tej branży. Wojciech Wardacki, jej prezes, już latem przestrzegał przed „gospodarczym kanibalizmem”, do którego miałoby dojść w efekcie inwestycji Anwilu. Zapowiadał też, że będzie uczulał na ten problem właściciela obu podmiotów, czyli skarb państwa, a ostatnio stwierdził, że jego apele „padłyna podatny grunt”, i dał do zrozumienia, że po rozmowach włocławska firma może odstąpić od swoich planów inwestycyjnych. Najnowsze deklaracje konkurenta mogą go jednak rozczarować. Anwil będzie budował nową instalację nawozową.

Zobacz więcej

Dla dobra Polski. Nasze plany inwestycyjne, również w kontekście zapewnienia Polsce bezpieczeństwa żywnościowego, są w pełni uzasadnione – przekonuje Jacek Podgórski, prezes Anwilu. Fot. ARC

— Plany zwiększenia mocy produkcyjnych we Włocławku zapisano w strategii naszego właściciela, czyli grupy Orlen, i należy na nie patrzeć w szerszym kontekście, czyli z perspektywy rozwoju całego koncernu. Założenia strategiczne w tej kwestii się nie zmieniły. Nie prowadzimy też rozmów z Grupą Azoty dotyczących inwestycji nawozowej — deklaruje w rozmowie z „PB”, Jacek Podgórski, prezes Anwilu. Wypowiedzi przedstawicieli konkurenta komentować nie chce. Zapewnia natomiast, że rozpoczęty na przełomie lat 2016 i 2017 program inwestycyjny przebiega zgodnie z przyjętym harmonogramem. Obecnie spółka zbiera oferty od potencjalnych wykonawców nowej instalacji nawozowej. Chce ją zamówić w tzw. formule EPC, czyli „pod klucz”. Zdaniem szefa Anwilu, zwiększenie mocy instalacji nawozowej jest dla rozwoju jego firmy w tym segmencie sprawą kluczową. Obecnie ma ona ok. 30-procentową nadwyżkę w produkcji amoniaku. Tego surowca nie może zagospodarować samodzielnie i zmuszona jest sprzedawać go, a jego naturalnym nabywcą są m.in. innymi producenci nawozów.

— Nasz amoniak w znaczącej części wraca więc na polskirynek właśnie w postaci nawozów azotowych. Jednak tracimy przy tym marżę, którą moglibyśmy uzyskać, sprzedając gotowy produkt, a nie tylko półprodukt — tłumaczy prezes. W dodatku spółka nie może pozostać obojętna na prognozy wzrostu krajowego zapotrzebowania na nawozy azotowe.

— O ile ostatnie dwa lata nie dawały producentom nawozów powodów do zadowolenia, to perspektywy na kolejne osiem, a nawet dziesięć lat są obiecujące — deklaruje Jacek Podgórski.

Przeciętny poziom zużycia nawozów mineralnych na 1 ha jest w Polsce wciąż niższy od średniej unijnej i znacznie niższy niż np. w Niemczech, Belgii czy Francji. Jednak według prognoz Europejskiej Organizacji Producentów Nawozów, w najbliższej dekadziew Polsce nastąpi wzrost poziomu nawożenia i zwiększy się zapotrzebowanie głównie na nawozy azotowe, szczególnie saletrzane. Anwil, jak mówi jego prezes, to obecnie jedyny polski producent nawozów azotowych, który jest w stanie zwiększyć moce produkcyjne, a tym samym zaspokoić spodziewany wzrost popytu w kraju. Jego zdaniem, będzie to alternatywa dla nawozów z importu, których już teraz sprowadza się do Polski łącznie około 1 mln ton rocznie (w tym około 450 tys. ton stanowiących bezpośrednią konkurencję dla produktów Anwilu). Przedsięwzięcie ma pozwolić na zmniejszenie jednostkowych kosztów produkcji i poszerzyć ofertę produktową firmy. W efekcie stanie się ona bardziej konkurencyjna i zyskowna, dzięki czemu będzie mogła zwiększyć eksport.

— Nasze plany inwestycyjne, również w kontekście zapewnienia Polsce bezpieczeństwa żywnościowego, są w pełni uzasadnione — przekonuje Jacek Podgórski. Drugim filarem, na którym swoją działalność opiera Anwil, jest produkcja polichlorku winylu (PCW).

— W sektorze przemysłowym oraz budowlanym utrzymuje się dobra koniunktura. Obserwujemy więc ożywienie w sprzedaży rur, ale coraz więcej PCW kupują także producenci profili okiennych. Patrzymy na ten sektor naszej działalności z optymizmem — mówi prezes Anwilu. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartłomiej Mayer

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Anwil nie rezygnuje z rozbudowy