Aparthotele to szansa dla deweloperów

Anna Leder
10-02-2004, 00:00

Budowa hoteli z apartamentami przeznaczonymi na wynajem to u nas wciąż jeszcze pomysł nowatorski.

Oferta hoteli mieszkalnych adresowana jest głównie do klientów biznesowych, którzy ze względu na duże odległości i wysokie koszty podróży najczęściej decydują się na dłuższy pobyt w miejscowościach oddalonych od miejsca zamieszkania. Ich dzień pracy jest intensywny i długi, cenią sobie zatem spokój i prywatność w miejscu czasowego pobytu.

— W polskich aparthotelach mieszkają najczęściej rezydenci dużych zagranicznych korporacji, nadzorujący pracę oddziałów swoich firm. Chętnych do zamieszkania w takich budynkach nie ma więc zbyt wielu — twierdzi Artur Pietraszewski z SAWA Development.

Analitycy przewidują, że ta nisza rynkowa zacznie się wkrótce gwałtownie rozrastać.

— Prawie połowa apartamentów, znajdujących się obecnie na rynku, jest stale wynajmowana. Można się spodziewać, że po wejściu Polski do UE inwestowanie w ten segment rynku będzie dla deweloperów atrakcyjnym źródłem zarobkowania — szacuje Jerzy Muszyński, dyrektor działu analiz firmy Unikat Nieruchomości.

— Wzrośnie liczba obcokrajowców z długoterminowymi kontraktami menedżerskimi. Wygodnego lokum będą też poszukiwać urzędnicy unijni — dobrej myśli jest Alex Kloszewski, dyrektor generalny InterContinental Warszawa.

Czeska firma deweloperska Orco zamierza w tym roku uruchomić w Warszawie pierwszy sieciowy hotel przedłużonego pobytu MaMaison Residences.

Hotel nie hotel

Hotele przedłużonego pobytu (extended stay hotels) nazywane także aparthotelami, próbują godzić domową atmosferę z kompleksową obsługą hotelową. W każdym z apartamentów znaleźć można w pełni wyposażoną kuchnię. Przez 24 godziny dostępny jest serwis sprzątający czy pralnie. Mieszkańcy przeważnie mogą korzystać ze wszystkich udogodnień hotelu, np.: centrum fitness, basenu, baru, restauracji, centrum biznesu, podziemnego parkingu.

Apartamenty można wynająć na kilka dni lub kilkanaście miesięcy.

Finansowa zachęta

Mimo wysokiego poziomu usług, czynsze w aparthotelach są średnio o 60 proc. niższe niż w tradycyjnych hotelach. W Warsaw Apartments za 2-osobowy lokal trzeba zapłacić 200-250 zł dziennie ze śniadaniem. Gdy ktoś chce wynająć większy apartament, musi się liczyć z wydatkiem 1,2 tys. dolarów miesięcznie.

— W InterContinental wynajem najmniejszego apartamentu o powierzchni 40 mkw. kosztuje 2,4 tys. euro, największego — o powierzchni 86 mkw. — 4,8 tys. euro miesięcznie. Oczywiście przy negocjacji ceny zwracamy uwagę na to, jak długo gość planuje u nas mieszkać i ile apartamentów wynajmie — informuje Melania Kozyra z InterContinental Warszawa.

Jak zapewnia Marzanna Sikora z Dipservice, całodobowy pobyt w jednym z apartamentów sewisowanych Zgoda to wydatek rzędu 240-380 zł. Ceny weekendowe są średnio o 20 proc. niższe.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Leder

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Aparthotele to szansa dla deweloperów