Budowa hoteli z apartamentami przeznaczonymi na wynajem to u nas wciąż jeszcze pomysł nowatorski.
Oferta hoteli mieszkalnych adresowana jest głównie do klientów biznesowych, którzy ze względu na duże odległości i wysokie koszty podróży najczęściej decydują się na dłuższy pobyt w miejscowościach oddalonych od miejsca zamieszkania. Ich dzień pracy jest intensywny i długi, cenią sobie zatem spokój i prywatność w miejscu czasowego pobytu.
— W polskich aparthotelach mieszkają najczęściej rezydenci dużych zagranicznych korporacji, nadzorujący pracę oddziałów swoich firm. Chętnych do zamieszkania w takich budynkach nie ma więc zbyt wielu — twierdzi Artur Pietraszewski z SAWA Development.
Analitycy przewidują, że ta nisza rynkowa zacznie się wkrótce gwałtownie rozrastać.
— Prawie połowa apartamentów, znajdujących się obecnie na rynku, jest stale wynajmowana. Można się spodziewać, że po wejściu Polski do UE inwestowanie w ten segment rynku będzie dla deweloperów atrakcyjnym źródłem zarobkowania — szacuje Jerzy Muszyński, dyrektor działu analiz firmy Unikat Nieruchomości.
— Wzrośnie liczba obcokrajowców z długoterminowymi kontraktami menedżerskimi. Wygodnego lokum będą też poszukiwać urzędnicy unijni — dobrej myśli jest Alex Kloszewski, dyrektor generalny InterContinental Warszawa.
Czeska firma deweloperska Orco zamierza w tym roku uruchomić w Warszawie pierwszy sieciowy hotel przedłużonego pobytu MaMaison Residences.
Hotel nie hotel
Hotele przedłużonego pobytu (extended stay hotels) nazywane także aparthotelami, próbują godzić domową atmosferę z kompleksową obsługą hotelową. W każdym z apartamentów znaleźć można w pełni wyposażoną kuchnię. Przez 24 godziny dostępny jest serwis sprzątający czy pralnie. Mieszkańcy przeważnie mogą korzystać ze wszystkich udogodnień hotelu, np.: centrum fitness, basenu, baru, restauracji, centrum biznesu, podziemnego parkingu.
Apartamenty można wynająć na kilka dni lub kilkanaście miesięcy.
Finansowa zachęta
Mimo wysokiego poziomu usług, czynsze w aparthotelach są średnio o 60 proc. niższe niż w tradycyjnych hotelach. W Warsaw Apartments za 2-osobowy lokal trzeba zapłacić 200-250 zł dziennie ze śniadaniem. Gdy ktoś chce wynająć większy apartament, musi się liczyć z wydatkiem 1,2 tys. dolarów miesięcznie.
— W InterContinental wynajem najmniejszego apartamentu o powierzchni 40 mkw. kosztuje 2,4 tys. euro, największego — o powierzchni 86 mkw. — 4,8 tys. euro miesięcznie. Oczywiście przy negocjacji ceny zwracamy uwagę na to, jak długo gość planuje u nas mieszkać i ile apartamentów wynajmie — informuje Melania Kozyra z InterContinental Warszawa.
Jak zapewnia Marzanna Sikora z Dipservice, całodobowy pobyt w jednym z apartamentów sewisowanych Zgoda to wydatek rzędu 240-380 zł. Ceny weekendowe są średnio o 20 proc. niższe.