Apator zaplanował pięciolatkę

Bartłomiej Mayer
opublikowano: 17-10-2018, 22:00

1,4 mld zł przychodów i 220 mln zł zysku EBITDA to cele producenta urządzeń pomiarowych z Torunia na najbliższą pięciolatkę.

Zeszłoroczna sprzedaż Grupy Apator wyniosła 907 mln zł, zaś jej EBITDA 108 mln zł. Realizacja wyznaczonych w strategii na lata 2019-23 celów oznaczałby zatem ponad 50-procentowy wzrost przychodów (średniorocznie wynik musiałby się zwiększać o około 8 proc.) oraz podwojenie zysku operacyjnego (średniorocznie — wzrost o ok. 13 proc.).

W przyszłym roku Grupa Apator zapłaci za energię elektryczną i
gaz o 1,3-1,5 mln zł więcej niż w tym. Prezes Mirosław Klepacki deklaruje, że
spółka postara się wliczyć większe koszty do cen swoich produktów.
Zobacz więcej

PRĄD WYWINDUJE CENY:

W przyszłym roku Grupa Apator zapłaci za energię elektryczną i gaz o 1,3-1,5 mln zł więcej niż w tym. Prezes Mirosław Klepacki deklaruje, że spółka postara się wliczyć większe koszty do cen swoich produktów. Fot. ARC

— Chcemy też, aby systematycznie o kilka procent rocznie rósł zysk netto — deklaruje Mirosław Klepacki, prezes spółki.

Notowany na warszawskiej giełdzie Apator ma również utrzymać zatwierdzoną w 2006 r. politykę dywidendową. Zakłada ona, że na wypłatę dla akcjonariuszy spółka będzie przeznaczać corocznie 75 proc. zysku netto.

Sposobem na osiągnięcie strategicznych założeń Grupy Apator na najbliższe lata ma być m.in. mocniejsza ekspansja zagraniczna. Już teraz produkty firmy trafiają do ponad 70 krajów na całym świecie. Największe znaczenie mają dla niej jednak rynki europejskie,szczególnie te nieodległe. Zależy jej na wzroście udziałów w Niemczech i Europie Środkowo-Wschodniej. Grupa szczyci się tym, że jest czwartym co do wielkości graczem na rynku liczników prądu, gazomierzy oraz aparatury łączeniowej w krajach EMEA (Europa, Bliski Wschód i Afryka). Jej ambicją jest znaleźć się w TOP3.

— W ramach ekspansji rozważamy stworzenie lub kupienie sieci dystrybucyjnej w Niemczech, Francji oraz Skandynawii — mówi Mirosław Klepacki.

Własne spółki dystrybucyjne Apator ma już w Czechach i w Rosji.

— Na pewno nie będzie natomiast akwizycji aktywów produkcyjnych — zapewnił prezes. Apator chce rozwijać produkcję w tych zakładach, w których prowadzi ją obecnie. Będzie musiał jednak je rozbudować, bo, jak mówi Mirosław Klepacki, w obecnych obiektach nie da się osiągnąć celów strategii. Konkretne plany mają być ogłoszone w lutym przyszłego roku. Firma stawia też na zwiększenie efektywności poprzez dalszą automatyzację i robotyzację produkcji i chce poszerzyć swoje portfolio o nowe produkty wykorzystujące zaawansowane technologie.

— Skumulowane nakłady inwestycyjne w ciągu tych pięciu lat sięgną 380 mln zł — deklaruje szef Apatora.

To oznacza roczny CAPEX na poziomie 75-76 mln zł, czyli o 20 mln zł więcej, niż ostatnio. Inwestycje mają być finansowane ze środków własnych (także ze sprzedaży niewykorzystywanego majątku) oraz z kredytów. Mirosław Klepacki zapewnia, że obecne zdolności kredytowe spółki to ok. 300 mln zł.

Tegoroczne prognozy zarządu Grupy Apator zakładają spadek przychodów do 850-880 mln zł oraz skonsolidowany zysk netto rzędu 65- 70 mln zł. Prezes podtrzymuje tę prognozę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartłomiej Mayer

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Apator zaplanował pięciolatkę