Dobór sprzętu dla systemu klasy ERP to coś zupełnie innego niż zakup stacji graficznej lub komputera do pracy w sekretariacie.
— Standardowa konfiguracja sprzętowa spełniająca wymagania dla systemu ERP nie istnieje. Aplikacje stawiają różne wymagania, co wynika z podstawowych założeń, jakie przyświecają systemom tej klasy. Mają one być elastyczne, by każda firma mogła je dostosować do własnych wymagań. Projektowanie platformy sprzętowej pod system ERP nigdy nie jest proste. Wiele aspektów, jakie trzeba brać pod uwagę, czyni taki projekt skomplikowanym — mówi Tomasz Ciborek, dyrektor działu ERP Hewlett-Packard.
Zadaniem wyjściowym jest skonfigurowanie systemu zależne od rodzaju aplikacji, liczby użytkowników, funkcjonalności, systemu operacyjnego, zastosowanej bazy danych itd. Do tego celu służą narzędzia do wymiarowania takiego systemu.
— Jednym z najistotniejszych czynników jest tzw. czas odpowiedzi systemu. Między innymi pod tym kątem dobiera się sprzęt i określa wydajność potrzebną dla uzyskania oczekiwanych parametrów — kontynuuje Tomasz Ciborek.
Struktura
Poważniejszym problemem są wymogi jakie stawiają aplikacje. W standardowej konfiguracji systemu przeznaczonego do obsługi aplikacji takich jak mySAP Business Suite potrzebnych jest kilkadziesiąt baz danych zainstalowanych na kilkudziesięciu serwerach. Ponadto dochodzą inne aplikacje połączone z oprogramowaniem SAP. Taka serwerownia i oprogramowanie w niej zainstalowane potrzebują administrowania i konserwacji.
— Systemy trzeba połączyć w sieć i podłączyć do wydajnej infrastruktury pamięci masowej. Całość tworzy złożoną i kosztowną strukturę. Taka infrastruktura musi być zarządzana i obsługiwana przez doświadczonych specjalistów i trudno ją dostosować do zmieniających się wymagań — tłumaczy Dariusz Górecki, dyrektor ds. współpracy strategicznej Fujitsu Siemens Computers.
Systemy ERP są dostępne dla coraz większego grona użytkowników. Liczy się zatem ich elastyczność, pozwalająca dostosować wybrany sprzęt do specyfiki przedsiębiorstwa, używanych aplikacji, oraz możliwość dostosowania i rozbudowy o aplikacje, które będą używane w przyszłości. Złe dobranie sprzętu może prowadzić w przyszłości do wzrostu kosztów przez konieczność rozbudowy infrastruktury teleinformatycznej.
— Niebagatelną sprawą są wymagania dotyczące dostępności aplikacji, która ma pracować na danej platformie. Najczęściej systemy klasy ERP pracują pod kontrolą oprogramowania zapewniającego wysoką dostępność. Nawet przy małych systemach ERP złe dobranie serwerów, macierzy czy systemów kopii zapasowych może zaowocować niewydajną pracą aplikacji, obniżeniem efektywności działania danego przedsiębiorstwa — mówi Tomasz Ciborek.
Wirtualizacja
Jednym ze sposobów obniżenia kosztów, a także skrócenia czasu oczekiwania na odpowiedź systemu jest tzw. wirtualizacja.
— Polega ona na zastosowaniu przetwarzania danych w sieciach obliczeniowych (grid computing), które umożliwia przedsiębiorstwom i instytucjom zoptymalizowanie infrastruktury informatycznej. Zasoby te — jak moc obliczeniowa, sieć, pamięć masowa i zarządzanie sterowaniem/systemem — są przypisywane na żądanie za pomocą nowatorskich mechanizmów automatyzacji — opowiada Dariusz Górecki z Fujitsu-Siemens.
Wirtualizacja sprzętu daje możliwość elastycznego i dynamicznego wykorzystywania zasobów serwerów w zależności od obciążenia i alokacji pamięci masowej. Stosowana przez wszystkich liczących się na tym rynku graczy, pozwala stworzyć prosty i przejrzysty system informatyczny, reagujący dynamicznie na zmiany zapotrzebowania aplikacji na dostępne w sieci zasoby sprzętowe. Takie rozwiązanie umożliwia również obniżenie wydatków na administrowanie i konserwację. Prawidłowo dobrany sprzęt z mechanizmami wirtualizacji daje również możliwość obniżenia kosztów inwestycji.