Apple stawia na kolory i ekrany

Łukasz Ostruszka
opublikowano: 04-09-2018, 22:00

Apple rozesłał już zaproszenia na wrześniową premierę kolejnych gadżetów. Sprawdzamy przecieki

Tradycyjna jesienna prezentacja nowych produktów Apple’a odbędzie się 12 września w nowej siedzibie koncernu w Cupertino, w audytorium o wymownej nazwie Steve Jobs Theater. Na karcie z zaproszeniem umieszczony został złoty krąg, co może być pewną ukrytą zapowiedzią nowości. Wszystko jak zwykle owiane jest tajemnicą. Ta sztuka rzeczywiście wychodzi Apple’owi świetnie.

Wrześniowa premiera nowych gadżetów Apple’a odbędzie się w niezwykłym czasie dla koncernu. Niedawno spółka przekroczyła historyczny poziom na giełdzie i jest wyceniania na ponad 1 bln USD. Prezes Tim Cook jest więc pod presją.
Zobacz więcej

BILIONOWY BIZNES:

Wrześniowa premiera nowych gadżetów Apple’a odbędzie się w niezwykłym czasie dla koncernu. Niedawno spółka przekroczyła historyczny poziom na giełdzie i jest wyceniania na ponad 1 bln USD. Prezes Tim Cook jest więc pod presją. Fot. Bloomberg

Apple to najcenniejsza spółka na świecie, ale potrafi chować swoje skarby przed światem. Fani marki czekali na wieści o dacie prezentacji od miesięcy, a to sporo czasu na snucie domysłów i przesiewanie korporacyjnych plotek. Co wiemy na tydzień przed premierą?

Informatorzy agencji Bloomberg ujawniają, że Apple wypuści na rynek trzy smartfony oferujące szerszy zakres cen, funkcji i rozmiarów, dzięki czemu mają być atrakcyjniejsze dla większej grupy klientów. Przypomnijmy, że za flagowego iPhone’a X trzeba w Polsce zapłacić co najmniej 4979 zł.

— Żaden z trzech iPhone’ów nie będzie zupełnie nowym projektem, jak na przykład iPhone X w zeszłym roku lub iPhone 6 w 2014 r. — poinformowała agencja.

Mamy więc tzw. rok S, co oznacza, że firma z Kalifornii zdecydowała się na dodanie nowych funkcji i udoskonaleń do oferowanych modeli. Znaczące, skokowe zmiany w linii smartfonów pojawiłyby się więc dopiero za rok.

Nie oznacza to jednak, że wieczór 12 września będzie nudny. Trzy świeże smartfony ukryte są pod korporacyjnymi kodami: D33, D32 i N84. Pierwszy to flagowy gadżet z dużym ekranem o przekątnej 6,5 cala. Drugim jest ulepszony iPhone X z lepszą kamerą i szybszym procesorem. Najwięcej sensacji może wzbudzić trzecie urządzenie, mające zastąpić iPhone’a 8, ale przypominające iPhone’a X i określane jako „budżetowy smartfon”. Gadżet ma mieć 6,1-calowy tańszy ekran LCD i będzie oferowany w różnych kolorach.

To jednak nie wszystko, bo choć Apple zarabia głównie na iPhone’ach, to ma też jednak kilka innych nóg biznesowych zapewniających dochody. Serwis MacRumors doniósł, że razem ze świeżymi iPhone’ami koncern ma wprowadzić Apple Watch Series 4, czyli kolejną generację zegarka. Gadżet wyposażony będzie w większy ekran, uzyskany dzięki węższej ramce, oraz wydajniejszą baterię i nowe możliwości monitorowania stanu zdrowia użytkownika.

Powołując się na informacje od dostawców podzespołów, Apple Insider napisał natomiast o nowych iPadach. I tutaj Apple ma zaoferować cieńszą ramkę, więc zapewne pozbędzie się też przycisku „home”. Nowy iPad Pro w ogóle ma bardziej przypominać iPhone’a X. Portal 9to5Mac, który również poświęcony jest produktom Apple’a, umieścił zdjęcie dwóch połyskujących złotym kolorem smartfonów, które mają nazywać się iPhone XS. To tłumaczyłoby sporo złota na zaproszeniach rozesłanych przez Apple’a. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Apple stawia na kolory i ekrany