Apple zajęło się cukrzycą

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2017-04-13 08:31
zaktualizowano: 2017-04-13 08:34

Apple zatrudniło niewielki zespół specjalistów, który pracuje nad nieinwazyjnymi czujnikami pozwalającymi stale mierzyć poziom cukru we krwi. Pozwoliłoby to skuteczniej leczyć osoby chore na cukrzycę lub nią zagrożone.

Pomysłodawcą badań w tym obszarze był zmarły w 2011 roku założyciel i szef spółki, Steve Jobs. Apple trzyma prace nad czujnikami w tajemnicy. Zespół specjalistów prowadzi badania w nieoznaczonym budynku znajdującym się mile od kwatery głównej spółki w Palo Alto, dowiedziało się od kilku anonimowych źródeł CNBC.

fot. Bloomberg

Prace nad czujnikami trwają już od co najmniej pięciu lat. Projekt jest już tak zaawansowany, że spółka prowadzi próby w klinikach z obszaru Bay Area i zatrudniła konsultantów w celu określenia ścieżki regulacji produktów, twierdzą źródła CNBC.

Opracowanie czujników byłoby „świętym Graalem” w sektorze „life sciences”, podkreśla CNBC. Przypomina, że wiele firm pracowało nad podobnymi rozwiązaniami i poniosło porażkę, bo niezwykle trudno jest sprawdzać poziom glukozy bez nakłuwania skóry.