Inwestorzy zwiększyli zakłady, że Arabia Saudyjska i inne kraje regionu będą nadal obniżać limity, po tym jak Chiny zdewaluowały juana, zaś Kazachstan pozwolił na upłynnienie kursu walutowego.
Jednoroczne kontrakty forward na saudyjskiego riala, będące wskaźnikiem oczekiwań inwestorzy odnośnie handlu tą walutą, znalazły się w ostatnich dniach na najwyższym poziomie od 2003 roku.
"Patrząc na naszą gospodarkę teraz i w najbliższej przyszłości, a także spoglądając daleko w przyszłość, można ogromnym prawdopodobieństwem stwierdzić, że ropa naftowa nadal będzie miała dominującą pozycję w naszej gospodarce. To oznacza, że utrzymanie limitów walutowych będzie strategicznym punktem naszej polityki – powiedział Al-Mubarak. Dodał, że kwestią o nadrzędnym znaczeniu jest stabilność, zarówno dla Arabii Saudyjskiej, jak i międzynarodowych inwestorów.
Al-Mubarak wyjaśnił także, że sztywny kurs 3,75 riala za dolara służy gospodarce od ponad trzech lat.
Szef tamtejszego banku centralnego prognozuje, że w 2015 r. gospodarka Arabii Saudyjskiej wzrośnie o ponad 3 proc., co jest wartością znacznie wyższą niż mediana (2,8 proc.) prognoz ekonomistów ankietowanych przez agencje Bloomberga.