Nowy Jork może wygrać pomimo iż doradcy prawni i finansowi wskazują raczej na Londyn, jako mniej „problematyczną i ryzykowną” opcję, twierdzą źródła agencji.
Ostateczna decyzja co do tego, gdzie odbędzie się największa w historii pierwotna oferta publiczna akcji (IPO) należy do księcia Mohammada ibn Salmana, który nadzoruje politykę gospodarczą i energetyczną królestwa, podkreślają informatorzy Reutersa. Zwracają uwagę, że argumentem przeciwko Nowemu Jorkowi jest konieczność większego ujawnienia przez spółkę „wrażliwych” informacji niż w Londynie.

Sprzedaż ok. 5 proc. akcji Aramco to kluczowy element Vision 2030, planu reform Arabii Saudyjskiej, którego realizacja ma doprowadzić do dywersyfikacji gospodarki kraju i zmniejszyć jego uzależnienie od cen ropy.
W marcu analitycy Sanford C. Bernstein ogłosili, że Aramco może mieć wartość rynkową ponad 1 bln USD.