Ariel wchodzi w Internet
Na wczorajszej sesji giełdowej inwestorów ogarnęła mania kupowania akcji spółek z branży informatycznej. Zainteresowanie graczy giełdowych akcjami radomskiego Ariela, spółki działającej w sektorze lekkim, nie było duże. Jego notowania podskoczyły o 2,2 proc., a kurs ustalił się na poziomie 2,34 zł. W trakcie sesji właściciela zmieniło 9315 akcji. Wartość obrotu była bardzo skromna i wyniosła zaledwie 17,7 tys. zł.
BIORĄC za punkt wyjścia szaleństwo internetowe można oczekiwać, że wkrótce zmieni się sposób postrzegania spółki przez inwestorów. Ariel zainteresował się bowiem Internetem. Na najbliższym NWZA (28 lutego) zapadną w tej sprawie konkretne decyzje. Jednym z punktów porządku obrad jest udzielenie zgody na zakup 100 proc. udziałów spółki Zigzag.
— Zigzag jest providerem internetowym — powiedział Józef Jędrzejczyk, przewodniczący rady nadzorczej Ariela.
WARSZAWSKA firma Zigzag jest czołowym krajowym dostawcą usług internetowych obsługujących kompleksowo firmy, instytucje, organizacje oraz osoby prywatne. Zigzag posiada koncesję i zezwolenie Ministerstwa Łączności na świadczenie usług dostępu do sieci Internet. Koncesja zezwala także na świadczenie usług telekomunikacyjnych dla innych operatorów.
NA SPOTKANIU akcjonariuszy zapadną także decyzje w sprawie podwyższenia kapitału akcyjnego spółki w drodze emisji 4,05 mln akcji serii E, z czego 0,3 mln papierów zostanie zaoferowanych w trybie prawa poboru dotychczasowym akcjonariuszom. Poza tym porządek obrad NWZA przewiduje zniesienie uprzywilejowania akcji imiennych serii A i B.
— Za wcześnie na szczegóły w sprawie sposobu wydatkowania środków pochodzących z planowanej emisji akcji serii E. Ofertę będziemy starali się przeprowadzić w okresie najbliższych 2 miesięcy. Zniesienie uprzywilejowania akcji serii A i B to ukłon w stronę inwestorów. Chcemy w ten sposób zwiększyć zainteresowanie spółką — wyjaśnia Józef Jędrzejczyk.