Armatura na przekór kryzysowi

Anna Pronińska
opublikowano: 19-02-2009, 00:00

Przeniesienie produkcji poza Kraków, przejęcia wytwórców zaworów i szukanie nowych zagranicznych rynków — to plany Armatury.

Przeniesienie produkcji poza Kraków, przejęcia wytwórców zaworów i szukanie nowych zagranicznych rynków — to plany Armatury.

Krakowska Fabryka Armatur, specjalizująca się w armaturze sanitarnej, w czasach spowolnienia gospodarczego zamierza poprawiać wyniki i przejmować konkurentów.

— Sytuacja rynkowa skłania do akwizycji. Wstępnie rozmawiamy z polskimi producentami zaworów. Liczymy, że to będzie nasza trzecia ważna grupa asortymentowa. Proces przejęć może potrwać rok lub dwa lata — mówi Konrad Hernik, prezes Armatury.

Akwizycje spółka sfinansuje pieniędzmi ze sprzedaży krakowskiej nieruchomości firmie Makro Cash Carry Polska oraz z własnych kapitałów.

Po zakupie producenta grzejników Toory (podpisano wstępną umowę z syndykiem) spółka rozważa wykonanie kilku projektów inwestycyjnych.

— Interesuje nas budowa grupy, która w 2012 r. powinna osiągać przychody na poziomie 350 mln zł — mówi Konrad Hernik, prezes Armatury.

Po czterech kwartałach 2008 r. spółka miała 190,56 mln zł przychodów (+12,9 proc.) i 38,4 mln zł zysku netto (+535 proc. wobec 2007 r.). Decyzję o podaniu tegorocznej prognozy Armatura ma podjąć pod koniec marca.

W planach jest też przeniesienie produkcji poza Kraków i sprzedaż uwolnionych w ten sposób nieruchomości o łącznej powierzchni 5,7 ha.

— Szacujemy wartość nieruchomości na blisko 100 mln zł. Jednocześnie poszukujemy miejsca na nową lokalizację pozostałej części produkcji — dodaje prezes.

Spółka zamierza też wejść na nowe rynki zagraniczne. Dziś najwięcej eksportuje do Rosji, na Ukrainę i Białoruś. W ubiegłorocznych obrotach eksport Armatury wyniósł 16 proc.

— Przychody ze sprzedaży zagranicznej były niższe ze względu na kryzys na Wschodzie. Chcemy by udział eksportu w tegorocznych przychodach był przynajmniej taki, jak w 2008 r. — mówi szef Armatury.

Firma chce wejść m.in. do Iranu czy Brazylii.

Anna Pronińska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Pronińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu