ARP chce dzielić się innowacjami

opublikowano: 25-02-2015, 00:00

Agencja buduje Platformę Transferu Technologii. Przed nią trudna sztuka — trzeba namówić firmy do większej otwartości.

Światowe koncerny chronią technologię, nie chcąc dzielić się innowacjami z konkurencją. Agencja Rozwoju Przemysłu (ARP) ma inny pomysł.

— Tworzymy Platformę Transferu Technologii, która będzie gromadzić dane o technologiach, patentach i innowacjach oraz oferować małym i średnim firmom wsparcie eksperckie — mówi Patrycja Zielińska, wiceprezes ARP. Agencja będzie zachęcać duże firmy, także należące do skarbu państwa, do dzielenia się innowacjami i wspierania rozwoju technologicznego kontrahentów. Dzięki temu obie strony będą wspólnie podnosiły jakość towarów i usług.

— Będziemy propagować tzw. open innovation, czyli wspólne inwestowanie w nowoczesne technologie, z których będzie korzystać wiele firm i sektorów gospodarki — informuje Jakub Moskal, dyrektor Departamentu Projektów Własnych w ARP. Nie ukrywa jednak, że skłonienie firm do dzielenia się know-how jest jedną z najistotniejszych barier. Nie wszyscy są jednak oporni.

— Lubimy karmić konkurencję i chętnie dzielimy się naszymi analizami. Porozumieliśmy się nawet z kilkoma małymi przedsiębiorstwami, by wspólnie pracować nad rozwojem nowoczesnych technologii, bo razem możemy być bardziej konkurencyjni wobec dużych firm — zapewnia Grzegorz Brona, wiceprezes podwarszawskiej firmy Creotech, która już trafiła pod skrzydła ARP i korzysta z jej wsparcia. Spółka współpracuje także z Europejską Agencją Kosmiczną.

Dzięki temu otworzyła niedawno obiekty, w których będą uruchomione linie do montażu elektroniki kosmicznej. Kolejnym etapem będzie produkcja superczułych kamer do poszukiwania obiektów zagrażających ziemi. W przyszłości mogą znaleźć m.in. zastosowanie w wojskowości i medycynie. Poza sektor obronny chce wyjść PIT Radwar, który w ramach programu Tytan (uzbrojenie żołnierza przyszłości) opracował sensory biomedyczne, pozwalające badać funkcje życiowe żołnierzy na polu walki.

— Staramy się wykorzystać technologię „w cywilu”. Jesteśmy w końcowym etapie dopuszczenia jej do użytku na rynku medycznym — informuje Marek Łuszczyk, dyrektor biura rozwoju PIT Radwar. Firma chce także wykorzystać wojskowe technologie i wejść na rynek inteligentnych systemów transportowych, wdrażając systemy monitorujące pojazdy i prędkość ruchu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu