ARP zarzuca sieci na innowatorów

opublikowano: 21-07-2019, 22:00

Dotacje ułatwią maluchom korzystanie z oryginalnych technologii, w tym licencji na nowatorskie oprogramowanie

Już od roku MŚP, w tym start-upy, mogą z pomocą grantów kupować niesztampowe rozwiązania od podmiotów z całego świata. Beneficjenci konkursu, którego organizatorem jest Agencja Rozwoju Przemysłu (ARP), otrzymują zwrot kosztów zakupu wartości niematerialnych i prawnych, w tym m.in. patentów, wzorów użytkowych, przemysłowych lub ich zgłoszeń, a także praw autorskich do oprogramowania. W grę wchodzą również prawa do chronionych odmian roślin, topografia układów scalonych i know- -how. Stawką w konkursie jest grant w wysokości 200 tys. EUR.

Bartosz Sokoliński, dyrektor biura innowacji i rozwoju w ARP,
podkreśla, że przedsiębiorcy powinni odważniej zmieniać modele biznesowe w firmach,
aby prowadzone przez nich projekty bazowały na nowoczesnych, innowacyjnych
technologiach IT.
Zobacz więcej

WIĘCEJ ANIMUSZU:

Bartosz Sokoliński, dyrektor biura innowacji i rozwoju w ARP, podkreśla, że przedsiębiorcy powinni odważniej zmieniać modele biznesowe w firmach, aby prowadzone przez nich projekty bazowały na nowoczesnych, innowacyjnych technologiach IT. Fot. WM

Postulaty wnioskodawców

Przedsiębiorcy coraz chętniej startują w konkursie z działania 2.2 „Sieć Otwartych Innowacji” programu Inteligentny Rozwój (POIR). Nie bez znaczenia jest to, że ARP wprowadziła trzy zmiany w regulaminie naboru — o które zresztą postulowali wnioskodawcy. Jedna z nich dotyczy rozszerzenia definicji dawcy nowatorskich rozwiązań o dystrybutorów praw autorskich do oprogramowania.

— To oni dominują w modelu sprzedażowym sektora IT. Producenci oprogramowania, których wiążą umowy z dystrybutorami, nierzadko nie mogą sprzedawać swoich produktów bezpośrednio klientom. Zmiany w regulaminie umożliwią firmom otrzymanie grantu na licencję na innowacyjne oprogramowanie — mówi Bartosz Sokoliński, dyrektor biura innowacji i rozwoju w ARP.

Ponadto zwraca uwagę, że firmy, które są właścicielami wspomnianego produktu, często nie mają swojego przedstawicielstwa w Polsce, tylko dystrybutora. Kolejna nowość dotyczy zakresu praw autorskich do oprogramowania. Jak wyjaśnia Bartosz Sokoliński, dotychczas nie mogło ono służyć ani do obsługi działalności administracyjnej firmy, ani organizacyjnej.

— Przedsiębiorcy wciąż nie będą mogli sfinansować grantem każdego rodzaju oprogramowania. To przeznaczone do obsługi działalności administracyjnej firmy nadal nie znajdzie się w katalogu kosztów kwalifikowanych. Natomiast dajemy możliwość zakupu licencji na projekty software’owe ułatwiające działalność organizacyjną firmy. Zależy nam jednak na tym, aby wnioskodawcy nie planowali zakupu m.in. oprogramowania biurowego, księgowego i systemów operacyjnych komputerów osobistych, bo takich wydatków nie dofinansujemy — wylicza Bartosz Sokoliński.

Przedstawiciele ARP widzą spory potencjał w digitalizacji MŚP.

— Przedsiębiorcy powinni odważniej zmieniać modele biznesowe w firmach, weryfikować procesy operacyjne, aby prowadzone przez nich projekty bazowały na nowoczesnych, innowacyjnych technologiach IT. Z pewnością takie podejście przełoży się na oszczędności spółek. Dlatego kupowane przez nie oprogramowanie musi spełniać kryteria innowacji produktowej lub procesowej. Powinny być one potwierdzone tzw. opinią o innowacyjności uzyskaną np. na uczelni — wyjaśnia Bartosz Sokoliński.

Eksperci ARP zauważyli, że największy problem wnioskodawcy mają z wyceną technologii.

— Wyszliśmy naprzeciw oczekiwaniom firm i nie wymagamy od nich składania tego dokumentu. Zastępujemy go skróconym uzasadnieniem ceny technologii, której nabycie planują. Przygotowanie wspomnianej wyceny znacznie wydłużało czas sporządzenia wniosku o grant, a poza tym sporo kosztowało. Zewnętrzni eksperci ARP zajmą się oszacowaniem wartości niematerialnych i prawnych — podkreśla Bartosz Sokoliński.

Miesięczne transze

Do agencji zgłasza się miesięcznie kilkanaście firm chcących powalczyć o dotacje.

— Nabór jest ciągły. Oceniamy projekty w miesięcznych transzach. Pieniędzy na przedsięwzięcia nie powinno zabraknąć ani w tym, ani w kolejnym roku — ocenia Bartosz Sokoliński.

Decyzję o zwiększeniu puli dotacji na ten konkurs mogą podjąć tylko przedstawiciele Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju, z którymi ARP jest wciąż w kontakcie. Bartosz Sokoliński zwraca uwagę, że składane dotychczas projekty są zróżnicowane pod względem branżowym i trudno znaleźć dla nich wspólny mianownik. Warto odnotować, że coraz więcej przedsiębiorców jest zainteresowanych przedsięwzięciami dotyczącymi specjalistycznego oprogramowania. Magdalena Kosewska-Kwaśny, partner w Crido, uważa, że zmiany wprowadzone do działania 2.2 są bardzo obiecujące.

— Dzięki nim konkurs będzie bardziej dopasowany do możliwości i potrzeb firm. Jest to szczególnie ciekawy nabór dla spółek z makroregionu Polska Wschodnia. Małe przedsiębiorstwo może dostać dofinansowanie w wysokości 70 proc. kosztów kwalifikowanych projektu. Natomiast grant dla średniej firmy pokryje 60 proc. kosztów zakupu praw własności lub licencji oprogramowania, know-how lub innych form wartości niematerialnych i prawnych — zaznacza Magdalena Kosewska-Kwaśny.

Zauważa, że MŚP coraz częściej stawiają na nowoczesne rozwiązania IT, które optymalizują ich działalność w zarządzaniu logistyką, łańcuchem dostaw i ułatwiają wprowadzanie produktów i usług na rynek. Nie ma wątpliwości, że w tym kontekście proponowane zmiany wychodzą naprzeciw oczekiwaniom firm.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Zawiślińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy