Artifex Mundi się przeliczył

Robert Szklarz
26-10-2016, 22:00

Producent gier komputerowych chciał wykorzystać boom giełdowy na spółki z sektora, jednak rynek zweryfikował oczekiwania menedżerów i oferującego

Cena akcji producenta gier komputerowych Artifex Mundi, sprzedawanych w ofercie publicznej, została ustalona na 22,5 zł — daleko mniej, niż wynosiła cena maksymalna (33 zł). Nadmierne — jak się okazało — oczekiwania zbudował pozytywny sentyment rynkowy w stosunku do innych spółek z tego sektora, notowanych już na warszawskiej giełdzie.

ZAWÓD:
Zobacz więcej

ZAWÓD:

Ci, którzy zastanawiali się, czy PlayWay pójdzie śladem CD Projektu, muszą uzbroić się w cierpliwość. Akcje producenta gier, kierowanego przez Krzysztof Kostowskiego, nie dały zarobić w debiucie na GPW, czym pomieszały szyki innemu przedstawicielowi branży, wybierającemu się na giełdę. Marek Wiśniewski

— Polscy deweloperzy gier pokazali, że są w stanie osiągać sukcesy na arenie międzynarodowej. Prekursorem i najlepszym przykładem jest CD Project, ale inne spółki działające w sektorze również mogą pochwalić się osiągnięciami. To wpływa na ogólne postrzeganie producentów gier i ich wyceny — zauważa Maciej Kik, zarządzający funduszami akcji w Union Investment TFI.

Przykład Artifex Mundi pokazuje jednak, że działalność w pozytywnie odbieranym sektorze to nie wszystko i liczy się także potencjał związany z oczekiwanymi wynikami samego przedsiębiorstwa.

— Optymistyczna wycena Artifex Mundi wynikała ze spodziewanego skokowego wzrostu skali działalności w przyszłym roku. Spółka jest raczej mało znana i istnieje duża obawa, że wzrost ten będzie niższy, niż się oczekuje, albo nastąpi później. Za tę niepewność rynek zażądał dyskonta, co nie jest żadnym zaskoczeniem — mówi Karol Godyń, zarządzający funduszami w Skarbiec TFI. Ponadto, zdaniem jednego z zarządzających, na wycenę spółki wpłynęła też ogólna sytuacja rynkowa. W ostatnich dniach niezbyt udanie na GPW zadebiutował inny producent gier komputerowych — PlayWay.

Na otwarciu premierowej sesji kurs PlayWaya spadł o 2,87 proc. W obrocie znalazły się także prawa do akcji. Ich kurs się nie zmienił. Bez fajerwerków zadebiutowałteż Stelmet, producent drewnianej architektury ogrodowej. Akcje na otwarciu spadły o 3,3 proc., a prawa do akcji potaniały o 9,7 proc.

— Podczas zapisów podgrzewano atmosferę, wywierając presję na podwyższenie ceny. Inwestorzy kupili akcje tych spółek po cenie wyższej niż planowali, co zakończyło się ich niezadowoleniem. Moim zdaniem, wywieranie takiej presji na inwestorach jest bezcelowe, bo prowadzi do utraty ich zaufania, nawet jeżeli udaje się wycisnąć wyższą cenę — uważa ekspert. To rozczarowanie dwoma poprzednimi debiutami było jedną z przyczyn trudności w ulokowaniu relatywnie sporej, wartej około 100 mln zł, oferty Artifex Mundi. Do tego rosnąca konkurencja w kolejce po kapitał na parkiecie nie pomaga w znalezieniu tak dużej płynności. Przy cenie akcji wynoszącej 22,5 zł wycena spółki wynosi około 236 mln zł, co przy zysku netto za 2015 r. rzędu 7 mln zł daje wskaźnik C/Z 33,7.

— Trudno powiedzieć, czy aktualna wycena jest wysoka, czy niska. Jest adekwatna do naszego obecnego stanu wiedzy. Być może za pół roku, gdy będziemy wiedzieć więcej i znane będą wyniki sprzedaży nowych produktów, wycena będzie wyższa — nie wyklucza Maciej Kik. Akcje zostaną przydzielone 28 października, a spółka zadebiutuje na GPW w listopadzie 2016 r.

BIK robi drugie podejście

W czwartek rozpoczynają się zapisy na akcje Biura Inwestycji Kapitałowych (BIK), które potrwają do 3 listopada dla inwestorów indywidualnych i jeden dzień dłużej dla instytucji. Spółka zamierza pozyskać 22,5 mln zł netto, które przeznaczy na rozbudowę istniejącego centrum logistycznego i budowę jednego od podstaw oraz budowę nowego parku handlowego. Jest to już drugie podejście BIK do warszawskiej giełdy. Poprzednia próba — wiosną — była nieudana, a ofertę zawieszono jeszcze przed rozpoczęciem zapisów w kwietniu 2016 r.

— Oferta przeprowadzona wiosną nie powiodła się, ponieważ zbiegła się z niefortunnymi wydarzeniami rynkowymi, które pogorszyły sentyment na GPW. Teraz sentyment jest znacznie lepszy, szczególnie w stosunku do małych spółek, choć miesiąc temu byłby jeszcze lepszy. Widać, że na rynku są pieniądze, które szukają stóp zwrotu — ocenia Karol Godyń, zarządzający funduszami Skarbiec TFI.

Biuro Inwestycji Kapitałowych jest kolejną spółką, która oferuje inwestorom zarobek na rynku nieruchomości komercyjnych. Zajmuje się budową i wynajmem powierzchni magazynowych, a od 2010 r. także obiektów handlowych. Obecnie zarządza trzema centrami logistycznymi o łącznej powierzchni 55,8 tys. mkw. oraz dwoma retail parkami.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Robert Szklarz

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Artifex Mundi się przeliczył