Asbis ciepło myśli o dywidendzie

opublikowano: 27-02-2019, 22:00

Dystrybutor IT chce mocno zwiększyć sprzedaż marek własnych. Pracuje też nad kilkoma akwizycjami.

Miniony rok był dla Asibsu rekordowy — przychody dystrybutora po raz pierwszy przekroczyły 2 mld USD. Zysk netto zamknął się kwotą 12 mln USD. Rekordowy wprawdzie nie był, ale pozwolił spółce na wypłacenie zaliczki na poczet dywidendy w wysokości 2,8 mln USD, czyli 0,05 USD na jedną akcję. Nie jest wykluczone, że całkowita dywidenda za miniony rok będzie wyższa.

Smartfony mają największy udział w przychodach Asbisu, na czele
którego stoi Siarhei Kostevitch. W ostatnim kwartale 2018 r. ich sprzedaż
spadła kwartał do kwartału, na co wpłynęło m.in. nasycenie rynku i wysoka cena
nowych modeli telefonów Apple’a.
Zobacz więcej

GORĄCY SEGMENT:

Smartfony mają największy udział w przychodach Asbisu, na czele którego stoi Siarhei Kostevitch. W ostatnim kwartale 2018 r. ich sprzedaż spadła kwartał do kwartału, na co wpłynęło m.in. nasycenie rynku i wysoka cena nowych modeli telefonów Apple’a. Fot. ARC

— Byłbym za tym, żeby coś do dywidendy za ubiegły rok dorzucić — powiedział Siarhei Kostevitch, prezes i jednocześnie największy akcjonariusz Asbisu.

Przedstawiciele spółki nie są zwolennikami skupu akcji własnych, choć w ich ocenie kurs Asbisu jest niedowartościowany, biorąc pod uwagę np. wskaźnik C/Z za 2018 r., który jest na poziomie około 3,2. Uważają, że nie widać obecnie czynników, które mogłyby spowodować istotny spadek zysku w tym roku. Decyzja zarządu ws. podziału ubiegłorocznego zysku zapadnie w marcu. Wówczas spółka poda także prognozy na cały 2018 r. Z wypowiedzi przedstawicieli dystrybutora wynika, że w tym roku położy nacisk na poprawę rentowności, podczas gdy w minionym priorytetem był wzrost sprzedaży. W zwiększeniu marż ma pomóc m.in. większa sprzedaż produktów pod własnymi markami. Asbis rozwija dotychczasowe marki Canyon (wprowadził do oferty m.in. smartwatche), Prestigio (oferta rozszerzona m.in. o telewizory) i Parenio (internet rzeczy). Nową marką Asbisu jest Atlantech — firma sprzedaje pod tym szyldem serwery, pamięci masowe i inne rozwiązania dla centrów danych.

— W minionym roku marki własne odpowiadały za około 7-8 proc. naszej sprzedaży. W tym roku spodziewamy się dwucyfrowego wzrostu sprzedaży wszystkich marek własnych — mówi prezes.

Ostatni kwartał 2018 r. przyniósł nietypowe ze względu na sezonowość zjawisko. Sprzedaż smartfonów, które są największą grupą asortymentową w strukturze sprzedaży Asbiu, była niższa niż w trzecim kwartale. Wyniosła 210 mln USD vs 220 mln USD kwartał wcześniej.

— Wpływ na to miało nasycenie rynku oraz słabsza od oczekiwań premiera nowych iPhone'ów. Wysoka cena nowych modeli telefonów Apple’a utrudnia ich sprzedaż, szczególnie na mniej rozwiniętych rynkach, na których dystrybuujemy te urządzenia — wyjaśnia Siarhei Kostevitch, zaznaczając, że w 2019 r. firma chce utrzymać silną pozycję na rynku produktów Apple’a.

Asbis, który do tej pory rósł głównie organicznie, pracuje obecnie nad kilkoma niewielkimi akwizycjami w obszarze biga data, internetu rzeczy, telekonferencji i monitoringu wideo. W kręgu jego zainteresowań są m.in. firmy na Białorusi, ale też w innych krajach. Chce stworzyć nowe centrum kompetencji dla usług biznesowych.

— Jedna z firm ma 100 doświadczonych inżynierów, inna — centrum edukacyjne IT — informuje Siarhei Kostevitch.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Suteniec

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy