Asseco Słowacja idzie śladem inwestora

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2006-09-07 00:00

Pierwsza spółka ze Słowacji stoi już u drzwi warszawskiej giełdy. Zapisy w publicznej ofercie Asseco Słowacja (AS) ruszą 14 września. Patrząc na udaną giełdową karierę Asseco Poland (AP), podobny profil obu spółek i strategię rozwoju, można oczekiwać, że firma zależna podąży również tą samą ścieżką zwiększania wartości. Spodziewana cena emisyjna wydaje się na rozsądnym poziomie.

Drobni inwestorzy mogą być zaskoczeni niecodzienną konstrukcją oferty słowackiej firmy. Dla nich przewidziano dwa terminy zapisów: wstępny i ostateczny. To skutek słowackich przepisów, co nie oznacza, że trzeba będzie składać zapis dwa razy. Formularze zapisu wstępnego i ostatecznego inwestor wypełni w trakcie jednej wizyty u brokera.

Dobrą wiadomością dla chętnych do kupna akcji jest prawdopodobny udział AP w emisji. Polska spółka nie kryje, że chce utrzymać stan posiadania. Jednak proces powrotu do tego poziomu będzie rozłożony w czasie. Rozczarowywać może brak prognoz. CA IB, biuro oferujące, tłumaczy to koniecznością sprawdzania tych danych, co zabiera dużo czasu. W tej sytuacji zaskakuje, że inni giełdowi kandydaci w ogóle decydują się przedstawić swoje szacunki. Emitent oczekuje z emisji 173-221 zł na jedną akcję. Przy maksymalnym poziomie kapitalizacja spółki wyniesie 350 mln zł, lokując firmę wśród średnich z sektora informatycznego na GPW. Urocznione P/E po pierwszym półroczu 2006 dla powyższego przedziału cenowego wynosi 15,58-19,9. Dla sektora informatycznego na GPW średnia wartość tego wskaźnika to 26,7.

Działalność polskiej i słowackiej spółki jest bardzo podobna. Obie produkują oprogramowanie dla szeroko pojętego sektora finansowego i osiągają na tym ponadprzeciętne marże na tle konkurencji IT. AS może pochwalić się 16-procentową rentownością netto po 2005 r., czyli na poziomie AP. Tymczasem średnia dla giełdowego sektora to 5,3 proc. Korzyści wynikające z przejęcia przez AP widać przede wszystkim w strukturze przychodów. Jeszcze w 2003 r. ubezpieczenia i bankowość stanowiły zdecydowaną większość sprzedaży. Teraz, dzięki wsparciu inwestora branżowego, struktura jest niemal równomiernie podzielona, poza wspomnianymi segmentami, na ochronę zdrowia, hurtownie danych, kasy mieszkaniowe i integrację. Kontraktacja na II połowę roku wynosi 302 mln SKK (31,89 mln zł). Potencjał informatyczny wspierają usługi telekomunikacyjne (przez spółkę zależną Slovanet). Celem emisji są przede wszystkim akwizycje. Firma deklaruje, że prowadzi zaawansowane rozmowy z pięcioma znaczącymi podmiotami w Czechach i Słowacji.

Rynek IT ma dobre perspektywy rynku, co ułatwi realizację strategii Asseco Słowacja. Gorzej z makroekonomią. Zapowiedzi zlikwidowania podatku liniowego na Słowacji i ewentualne podwyższenie podatków od firm w tym kraju mogą odbić się negatywnie na zyskowności spółki, która deklaruje przeznaczanie całego zarobku na dywidendę.