Asseco zwiera szyki w Europie

Rozmawiał Grzegorz Suteniec
12-10-2017, 05:00

O tym, po co rzeszowskiemu gigantowi IT międzynarodowy holding, gdzie i kiedy mogą być notowane jego akcje oraz jak zmiana struktury wpłynie na politykę dywidendową i podatki, mówi Adam Góral, prezes Asseco

Asseco International (AI), nowy holding w strukturze grupy, obejmie spółki działające na rynkach międzynarodowych z wyjątkiem izraelskiej Formuli Systems. Będzie nimi zarządzał, nadzorował je oraz wspierał ich rozwój. 96,55 proc. akcji AI będzie należało do Asseco Poland, a 3,45 proc. do menedżerów Asseco Central Europe (ACE), którzy obecnie mają udziały w ACE. Prezesem nowej spółki holdingowej zostanie Jozef Klein, szef ACE, a Adam Góral, prezes Asseco, będzie szefem rady nadzorczej.

„Puls Biznesu”: Jaki jest cel utworzenia nowej struktury?

Adam Góral: Powołaliśmy AI, ponieważ uznaliśmy, że obecna skala i potencjał naszych działań międzynarodowych wymagają stworzenia odrębnego zespołu, który będzie na co dzień zajmował się tymi operacjami i nimi zarządzał. To również częściowe sformalizowanie działalności dotychczasowej rady dyrektorów, składającej się z prezesów najważniejszych zagranicznych spółek w grupie. Jozef Klein, który był jej szefem, stanie się prezesem holdingu i pokieruje rozwojem działań międzynarodowych. Do zarządu AI wejdą także: Przemysław Sęczkowski, wiceprezes Asseco Poland zaangażowany w działalność międzynarodową grupy, oraz wiceprezesi: Marek Panek i Rafał Kozłowski. Planujemy także powołanie zespołu doradczego, w którego skład wejdą prezesi spółek zagranicznych, czyli Piotr Jeleński, Torben Falholt, Jose Antonio Pinilla i Daniel Araujo. Tworząc Asseco International, chcemy również rozgraniczyć działalność operacyjną w Polsce od zarządzania działalnością międzynarodową. Menedżerowie Asseco Poland będą mogli w pełni skoncentrować się na rodzimym rynku, a koszty zarządzania i rozwoju operacji międzynarodowych nie będą obciążały wyniku operacyjnego Asseco Poland. Po tych zmianach działalność grupy będzie podzielona na trzy główne obszary: Asseco Poland i rynek polski, Formula Systems i rynek izraelski oraz Asseco International obejmujące pozostałe rynki zagraniczne.

Czy Asseco International trafi na giełdę?

Rozważamy różne scenariusze związane z rozwojem i ewentualnym upublicznieniemAsseco International. Będziemy kierowali się przede wszystkim tym, jak wzmocnić międzynarodowy charakter grupy i pozyskać kapitał niezbędny do dalszej ekspansji. Dlatego nie wykluczamy debiutu AI na jednym z europejskich parkietów, np. we Frankfurcie. Zachęciłoby to mniejszościowych akcjonariuszy naszych spółek zagranicznych do zamiany ich akcji na akcje holdingu. Nie wykluczamy też debiutu na GPW, ale pod warunkiem, że inwestorzy w Polsce zaakceptują taki projekt i rynek odpowiednio go wyceni. Jeśli wszystko będzie przebiegać zgodnie z założeniami, niewykluczone, że debiut będzie możliwy pod koniec 2018 r.

Czy debiutowi będzie towarzyszyła emisja lub sprzedaż akcji przez obecnych akcjonariuszy?

Asseco Poland nie planuje sprzedaży akcji przy okazji oferty. Myślimy natomiast o emisji akcji AI w celu pozyskania kapitału na inwestycje. Cały czas szukamy nowych projektów, głównie za granicą. Konkurencja na rynku akwizycji jest jednak ostatnio bardzo duża. Liczne fundusze private equity kupują dużo różnej jakości spółek przy wysokich mnożnikach.

Dlaczego spółka będzie zarejestrowana na Słowacji?

To ukłon w stronę Jozefa Kleina, który miał ogromny wpływ na budowę naszej grupy i w coraz większym stopniu angażuje się w jej działania międzynarodowe. Za osiągnięcia w biznesie i rozwój ACE otrzymał w tym roku wyróżnienie i tytuł Przedsiębiorcy Roku w konkursie EY na Słowacji. Warto również podkreślić, że Asseco od początku było projektem polsko- -słowackim i dzięki zaangażowaniu zespołu słowackiego udało nam się osiągnąć sukces nie tylko w regionie, ale także na zagranicznych rynkach. Jozef Klein otrzymał także deklarację władz słowackich dotyczącą wsparcia naszego projektu. Warto przy tym podkreślić, że Polska nic nie straci, bo podatki nadal będą płacone nad Wisłą.

Na jakim etapie jest budowa Asseco International?

Obecnie załatwiamy formalności — rejestracja powinna nastąpić w ciągu kilku tygodni. Następnie wniesiemy do AI wszystkie posiadane akcje zagranicznych spółek: Asseco Central Europe, Asseco South Eastern Europe, Exictos, Asseco Western Europe, R-Style Softlab, Asseco Denmark, Peak Consulting, Asseco Lithuania, Asseco Georgia, Asseco Kazahstan, Asseco Software Nigeria. Chcemy to zrobić do końca roku.

Jednym z powodów stworzenia AI jest budowa spółki, która będzie miała ekspozycję na rynek międzynarodowy bez ryzyka rynku polskiego. Czy można powiedzieć, że rynek polski jest obecnie w kryzysie?

Zdecydowanie tak. W 2016 r. po raz pierwszy od bardzo dawna cały rynek IT zanotował wyraźny spadek — największy w segmencie publicznym. To pokłosie m.in. znacznie mniejszej liczby przetargów. Administracja realizuje wiele projektów, wynajmując informatyków na godziny [tzw. body leasing — red.]. Firmy mają przez to problemy, bo utrzymywały zespoły, czekając na uruchomienie przetargów, a zamówień wciąż jest mniej niż w poprzednich latach. Jeśli taki stan się utrzyma, wiele firm IT może nie przetrwać. Źródłem problemów jest też prawo zamówień publicznych i dominacja kryterium najniższej ceny.

Dlaczego Formula Systems pozostanie poza strukturą AI?

Spółka zajmuje się głównie rynkami izraelskim i amerykańskim, więc samodzielnie stanowi dużą wartość. W ramach AI chcemy budować analogiczną wartość na rynku europejskim.

Dzięki porozumieniu z Guyem Bernsteinem, prezesem Formuli, który udzielił Asseco pełnomocnictwa do wykonywania prawa głosu z jego pakietu akcji, udało się państwu odzyskać kontrolę nad izraelską spółką, utraconą w sierpniu w wyniku sprzedaży części udziałów. Jakie warunki postawił menedżer?

Po pierwsze, wymaga, abym był prezesem lub przewodniczącym rady nadzorczej Asseco Poland, a po drugie, żeby Asseco Poland miało powyżej 20 proc. akcji Formuli.

Czy przetasowania w grupie wpłyną na politykę dywidendową?

Nie planujemy zmiany polityki — nadal chcemy być spółką dywidendową. Na szacowanie poziomu wypłaty za 2017 r. jest jednak za wcześnie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rozmawiał Grzegorz Suteniec

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Asseco zwiera szyki w Europie