Atak niedźwiedzi

  • Roman Przasnyski
opublikowano: 05-02-2013, 00:00

Komentarz giełdowy

Poniedziałkowa sesja przyniosła nieoczekiwane pogorszenie się nastrojów na europejskich parkietach. Źródeł niepokoju można upatrywać w obawach związanych z sytuacją polityczną w Hiszpanii i we Włoszech. Na tle mocno zniżkujących wskaźników głównych giełd naszego regionu WIG20 prezentował się dość dobrze.

Na głównych giełdach europejskich od rana panowały nie najlepsze nastroje. Początkowo indeksy zniżkowały po około 0,1 proc. Do południa byki skutecznie broniły się przed większą przeceną. Jednak z czasem podaż zaczęła coraz mocniej przyciskać.

W najgorszym momencie DAX tracił 1,9 proc., a CAC40 spadał o 1,6 proc. Znacznie spokojniej było w Londynie. Przed południem FTSE zdołał nawet ustanowić kolejny rekord. Później szedł w dół o 0,2-0,3 proc.

Trudno wskazać konkretne powody pesymizmu inwestorów na naszym kontynencie. Prawdopodobnie zwiększona nerwowość związana była z obawami o sytuację w Hiszpanii.

Zdecydowanie wzrosła rentowność 10-letnich obligacji tego kraju, a indeks w Madrycie zniżkował chwilami o ponad 2 proc. Choć można to wiązać z zamieszaniem wokół podejrzeń o nielegalne finansowanie tamtejszych polityków, w tym premiera, nie sposób nie zauważyć niepokoju na rynku długu Włoch i Portugalii. Wskaźnik giełdy w Mediolanie tracił ponad 2,5 proc. Ze złymi nastrojami we Włoszech i w Hiszpanii kontrastował natomiast optymizm w Atenach, przejawiający się 2-procentową zwyżką indeksu tamtejszej giełdy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Roman Przasnyski, Open Finance

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu