Atlantis ma podstawy do wzrostu

Tadeusz Stasiuk
30-12-1998, 00:00

Atlantis ma podstawy do wzrostu

Warszawska spółka z branży producentów materiałów budowlanych Atlantis, pomimo ponoszonych strat na swojej działalności, zdaniem zarządu zrealizuje tegoroczne prognozy. Duży jednak w tym udział będą miały przychody finansowe nie związane bezpośrednio z profilem działalności spółki.

PO JEDENASTU miesiącach, zrealizowane przez Atlantis wyniki nie są zadowalające. Zarówno wartość osiągniętych przychodów ze sprzedaży, jak i wypracowane zyski znacznie odbiegają od planowanych. Na koniec listopada spółka osiągnęła przychody ze sprzedaży wysokości 48,1 mln zł i były one niższe niż przed rokiem o 15,5 proc. W tym samym czasie spółka poniosła stratę netto sięgającą 1,96 mln zł, gdy w końcu listopada 1997 roku zarobiła na czysto prawie 3 mln zł.

REALIZACJĘ prognoz zarządu, zakładających osiągnięcie zysku netto wysokości 5,2 mln zł, ratuje jednak pozbycie się w grudniu wszystkich udziałów (5587) w Ochota Investment Company, które sprzedano holenderskiej firmie Polyproteck. Atlantis zarobił na tej transakcji brutto ponad 4,8 mln zł, co znacznie poprawiło wyniki finansowe. W tym wypadku prawdopodobne wydaje się także wypracowanie zakładanego na ten rok zysku netto dla grupy kapitałowej (7,5 mln zł), zwłaszcza że znacząco wzrosły zyski spółki zależnej Atlantis Mielec.

GŁÓWNYM przedmiotem działalności Atlantisu jest produkcja płyt warstwowych. Grupa kapitałowa zajmuje się zarówno produkcją jak i projektowaniem, montażem i prowadzeniem procesów inwestycyjnych „pod klucz” dla obiektów przemysłowych, handlowych i usługowych. Spółka posiada oddział w Lublinie, a także stworzone w latach 1997-98 spółki zależne Atlantis Mielec, Atlantis Budownictwo i Atlantis Kaliningrad.

NAJWAŻNIEJSZYM rynkiem zbytu dla wyrobów spółki jest rynek krajowy, gdzie realizowane jest ponad 95 proc. przychodów ze sprzedaży. Spółka eksportuje swoje wyroby i usługi do Rosji. Do minionego roku spółka notowała wyraźną przewagę dynamiki wzrostu eksportu nad sprzedażą krajową. Jednak kryzys rosyjski drastycznie ograniczył eksport i wpłynął na zwiększenie się ponoszonych przez Atlantis strat. Zauważalna jest także silna sezonowość sprzedaży, co jest charakterystyczne dla firm budowlanych, a objawia się wzrostem przychodów i zysków w dwóch ostatnich kwartałach roku.

ODBIORCAMI produktów są przedsiębiorstwa budowlane i zagraniczne firmy prowadzące inwestycje bezpośrednie w Polsce. Brak jest silnego uzależnienia od dostawców.

AKCJE warszawskiej spółki notowane są na giełdzie od 4 czerwca Ő97. Debiut był udany i zakończył się 25-proc. przebiciem. Maksimum cenowe, 7,90 zł, zostało osiągnięte po kilku dniach. Od tamtej pory kurs stale znajdował się w silnym trendzie spadkowym. W połowie października tego roku, osiągnięty został dołek przy cenie 1,30 zł. Po tym załamaniu, cena walorów zaczęła rosnąć i to pomimo słabych wyników, jakie notuje spółka. W obecnej chwili cena akcji Atlantisu oscyluje wokół 3-3,50 zł. Równocześnie można zaobserwować stały wzrost obrotów, co może sugerować zwiększenie zainteresowania znacznie przecenionymi papierami.

ZDANIEM giełdowych analityków, spółka ma ugruntowaną pozycję na krajowym rynku. Przeszkodą w jej dalszym rozwoju są jednak wysokie koszty tworzenia grupy kapitałowej i jak dotychczas niezbyt udana inwestycja w Kaliningradzie. Mimo to, specjaliści są zdania, że spółka ma silne podstawy do wzrostu i rekomendują długoterminowe kupno jej walorów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Atlantis ma podstawy do wzrostu