Czterech niemieckich operatorów elektrowni jądrowych, w tym koncerny E.ON i RWE, musi się zmierzyć się z ogromnymi kosztami likwidacji 17 reaktorów atomowych w tym kraju. Jak szacuje dziennik „Handelsblatt”, podstawowe koszty wyniosą około 18 mld EUR. Nie obejmują one jednak wydatków poniesionych na przechowanie odpadów radioaktywnych wytwarzanych podczas eksploatacji elektrowni jądrowych. To oznacza, że całkowity koszt może przekroczyć nawet 30 mld EUR — prognozuje „Handelsblatt”, powołując się na wyliczenia ekologów. W czerwcu niemiecki rząd podjął decyzję o rezygnacji Niemiec z energii atomowej. To ma być proces, który potrwa do 2022 r. Siedem najstarszych elektrowni sprzed 1980 r. oraz awaryjny zakład Kruemmel w Szlezwiku-Holsztynie nie zostały ponownie uruchomione po tragedii w japońskiej Fukushimie. W przypadku pozostałych dziewięciu zakładów reaktory mają być stopniowo wygaszane. Niemcy stawiają na odnawialne źródła energii.
Atomowa histeria musi kosztować
EKOLOGIA