Jeśli masz w firmie kryzys i jesteś ze wszystkich stron atakowany, to najlepszym krokiem jest pokazanie czegoś, o czym wszyscy zaczną mówić. Taką strategię przyjęło Audi. Koncern jest w ogniu krytyki z powodu skandalu związanego z fałszowaniem pomiaru emisji spalin. Afera ciągnie się od 2015 r. i dotyczy głównie koncernu Volkswagena, do którego należy marka Audi. „Czterem pierścieniom” też się jednak dostaje.



W ubiegłym tygodniu pojawiły się doniesienia o aresztowaniu pracowników Audi, którym postawiono oskarżenia w związku z udziałem w skandalu. Niemieckiemu producentowi spadła więc z nieba planowana na lipiec premiera nowego auta. Koncern pokazał w Barcelonie nowe wcielenie flagowej limuzyny — modelu A8. Audi określa ten samochód jako „przyszłość klasy luksusowej”.
Niemcy jak to Niemcy, raczej stawiają na ewolucję stylistyki niż rewolucję, choć fani marki z pewnością zwrócą uwagę na kształt tylnych reflektorów, które łączą się w całość dzięki listwie ze światłem „stop” pokrywającej całą klapę bagażnika. Styliści włożyli z przodu nową osłonę chłodnicy i reflektory HD Matrix z laserowymi światłami. Samochód to limuzyna pełną parą — ma ponad 5,1 metra długości w wersji podstawowej i 5,3 metra w przedłużonej wersji L.
Audi chwali się, że nowe A8 jest jednym z pierwszych aut na świecie, które powstało z myślą o zastosowaniu technologii autonomicznej jazdy. Producent zapowiada, że od przyszłego roku rozpocznie wdrażanie kolejnych elementów wykorzystujących tę technologię. Chodzi o automatyczne parkowanie, automatyczny wjazd do garażu i automatyczną jazdę w korkach.
Audi sporo zmieniło też w środku. Przycisków i pokręteł jest jak na lekarstwo, a centrum dowodzenia nowego audi A8 stanowi 10-calowy ekran zlewający się z deską rozdzielczą. Niemcy doskonale zdają sobie sprawę z tego, że w aucie tej klasy szczególnie ważne jest miejsce z tyłu, po prawej stronie kierowcy, zarezerwowane dla tych, którzy są wożeni limuzyną. Pasażer znajdzie tam nie tylko fotel z masażem, ale po odsłonięciu pokrywy w przednim fotelu będzie mógł uraczyć się także masażem stóp.
Firma z Ingolstadt przy okazji premiery nowej limuzyny podsumowała jednocześnie swoje doświadczenia w zakresie wykorzystania dobrodziejstw sztucznej inteligencji w motoryzacji. Już na pierwszy rzut oka widać, że Audi przechodzi transformację z typowego producenta aut w koncern z pogranicza motoryzacji i nowych technologii.
Firma ukuła termin „Audi AI”, który będzie wykorzystywany do opisu wszystkich systemów i technologii ułatwiających życie kierowcy, a wykorzystujących m.in. sztuczną inteligencję. Już nowe A8 wyposażone jest w czujniki ultradźwiękowe i radarowe, skanery laserowe, kamery i wydajne procesory. Audi rzuca na prawo i lewo takimi słowami, jak autonomiczne, samodzielne, skomunikowane i oczywiście inteligentne, bo takie mają być auta — gadżety naszych czasów.
