Auta używane mają czerwone światło

Paweł Janas
25-01-2001, 00:00

Auta używane mają czerwone światło

n Rząd podjął działania mające powstrzymać spadek sprzedaży nowych samochodów

Uzależnienie stawki podatku akcyzowego od wieku samochodu ma wpłynąć na zmniejszenie napływu używanych aut do Polski. Tylko czy to wystarczy, by nastąpił zdecydowany wzrost sprzedaży nowych aut w 2001 r.?

Gwałtownie rosnący w 2000 r. import samochodów używanych do Polski był jedną z ważniejszych przyczyn radykalnego, ponad 25- -procentowego, spadku sprzedaży nowych samochodów osobowych.

Pod wpływem nacisków ze strony branży motoryzacyjnej Ministerstwo Gospodarki wraz z Ministerstwem Finansów podjęło w końcu działania na rzecz ratowania polskiego rynku motoryzacyjnego przed dalszą zapaścią. Pierwszą reakcją było uruchomienie instrumentów fiskalnych.

— Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów 18 stycznia 2001 r. zalecił resortowi finansów zmianę rozporządzenia w sprawie podatku akcyzowego. W wyniku tej zmiany, wysokość akcyzy będzie obecnie zależała od wieku auta. Dotychczasowa akcyza na samochód o pojemności silnika do dwóch litrów wynosi 6,4 proc. Jednoroczny samochód używany będzie obciążony akcyzą tej samej wysokości. Za każdy następny rok trzeba będzie dodać po 6,4 proc. I tak za pojazd czteroletni (silnik do 2 litrów) zapłacimy 25,6 proc. — wyjaśnia Anna Buza, naczelnik wydziału środków transportu w Ministerstwie Gospodarki.

Potrzebne szybkie decyzje

Zdaniem importerów i producentów aut, progresywnie rosnąca stawka podatku akcyzowego na auta używane ma szansę spełnić pokładane w niej nadzieje, tj. zmniejszyć napływ starych pojazdów.

Wielu przedstawicieli firm motoryzacyjnych ma jednak pewne wątpliwości. Dotyczą one m.in. braku określenia dokładnego terminu wejścia w życie odpowiednich uregulowań prawnych.

— Niezbędne są szybkie decyzje, bowiem po zapowiedzi wprowadzenia zwiększonej akcyzy na auta używane, obserwujemy nasilenie ich importu. Ponadto, już po wprowadzeniu nowego rozporządzenia, kilka miesięcy zajmie wyczyszczenie magazynów z używanych aut — twierdzi Paweł Kosmala, dyrektor ds. sprzedaży Daewoo-FSO

Import aut używanych nie był jedynym powodem kryzysu krajowego rynku motoryzacyjnego w 2000 r.

Akcyza to nie wszystko

— Nie wiadomo do końca, w jakim stopniu pohamowanie zalewu polskiego rynku przez auta używane przełoży się na wzrost sprzedaży nowych. Pamiętajmy, że wiele złego uczyniła podwyżka podatku akcyzowego, wysoki koszt kredytu na zakup samochodu oraz duże koszty jego eksploatacji — ubezpieczenie i cena paliw — podkreśla Czesław Świstak, członek zarządu Fiat Auto Poland.

W ubiegłym tygodniu KERM powołał również specjalny zespól międzyresortowy (pod przewodnictwem wiceministra gospodarki Edwarda Nowaka) ds. opracowania długofalowych działań wobec sektora motoryzacyjnego.

— W jego skład wchodzą między innymi przedstawiciele resortów gospodarki, transportu, finansów, ochrony środowiska, GUC i Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Całość prac nad poprawą sytuacji w polskiej motoryzacji powinna zostać zamknięta na początku kwietnia 2001 r. — podkreśla Anna Buza.

Zespół ma za zadanie zająć się m.in. przepisami umożliwiającymi wyeliminowanie importu pojazdów nie spełniających norm bezpieczeństwa i ochrony środowiska oraz opracowaniem polityki pobudzania eksportu wyrobów przemysłu motoryzacyjnego i eksportu samochodów używanych. Planuje się również przygotowanie systemu ułatwiającego zakup samochodów osobowych i dostawczych przez małe i średnie przedsiębiorstwa.

— Jednym z ważniejszych elementów, który wpłynąłby na rozwój polskiego rynku samochodów osobowych, jest umożliwienie wykorzystania leasingu jako formy finansowania zakupu, bez konieczności „przerabiania” samochodu osobowego na ciężarowy — uważa Wojciech Drzewiecki, prezes firmy Samar, monitorującej rynek motoryzacyjny w Polsce.

W kolejce użytkowe

W ciągu dwóch tygodni zespół powołany przez KERM miał także przedstawić projekty rozwiązań ograniczających import używanych ciężarówek i autobusów. Przedstawiciele tego segmentu bardzo niepokoją się sytuacją na rynku, bowiem sprzedaż aut użytkowych w 2000 r. również znacząco spadła. Szczególnie drastycznie odbiło się to na kondycji krajowych producentów, takich jak firmy Jelcz i Autosan, należące do grupy Zasada.

— Proponowane zmiany, dotyczące progresywnego naliczania akcyzy, w przypadku pojazdów użytkowych wymagałyby dłuższej drogi legislacyjnej, ponieważ obecnie na pojazdy te w ogóle nie obowiązuje akcyza. Stąd pożądanym rozwiązaniem mogłoby się okazać na przykład wprowadzenie zaostrzonych warunków badań technicznych w przypadku importu aut używanych — dodaje Franciszek Gaik, prezes zarządu spółki Zasada.

Paweł Janas

p.janas@pb.pl tel. (22) 611-62-59

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Motoryzacja / Auta używane mają czerwone światło