(Auto)motywacja

DCZ
opublikowano: 2013-11-25 00:00

Żeby zatrzymać dobrych pracowników, firmy dają im służbowe auto i pozwalają z niego korzystać prywatnie.

Badania pt. „Międzynarodowe polityki samochodowe” przeprowadzone przez firmę Mercer pokazują, że samochód służbowy to dla pracowników jeden z najbardziej pożądanych benefitów. Potwierdza to również tegoroczny raport płacowy Sedlak & Sedlak. A gdy można takiego samochodu używać również prywatnie, to zatrudnieni stawiają go w hierarchii wartości benefitów na równi z elastycznym czasem pracy lub ubezpieczeniem na życie.

— Firmy w Polsce wciąż traktują samochody głównie jako narzędzie pracy, podczas gdy pracownicy cenią je jako benefity. Utrzymując flotę aut służbowych, niezbędnych do funkcjonowania biznesu, pracodawcy i tak ponoszą związane z tym koszty. A możliwość użytkowania auta do celów prywatnych to wygoda i brak dodatkowych kosztów związanych z takimi obowiązkami jak wymiana opon, przegląd czy naprawa usterek. Oznacza również wyróżnienie, prestiż, daje poczucie docenienia — mówi Ewa Wawszczak, HR Advisory Manager Motywująco działa również możliwość zmiany marki auta, podniesienia jego klasy albo dodatkowego wyposażenia. Jakie z tego korzyści dla pracodawcy?

— Służbowe auto to nie tylko alternatywa dla tradycyjnej „kilometrówki”, której rozliczanie pochłania często godziny pracy administracji, ale również ważny element wizerunku rynkowego pracodawcy i partnera biznesowego oraz element motywujący i wartościujący. Samochód służbowy może być wygodną i przede wszystkim mniej kosztowną alternatywą dla podwyżki — twierdzi Ewa Wawszczak.

Kiedy pracodawca daje 1500 zł brutto podwyżki, oznacza to dla niego dodatkowy koszt wysokości 1777 zł, a pracownik zyskuje niewiele ponad 1000 zł. Tymczasem 1500 zł to koszt raty długoterminowego wynajmu auta wysokiej klasy typu Alfa Romeo Giulietta. Dla pracodawcy taka inwestycja nie oznacza dodatkowych kosztów, a nawet umożliwia odliczenie kosztu od podatku.

— W dodatku koszty samochodów służbowych maleją, gdy przedsiębiorstwo odda zarządzania flotą profesjonalnym dostawcom usług CFM (car fleet management). Firmy decydują się na outsourcing floty także po to, by zaoszczędzić czas i móc się skupić na głównej działalności. Idealna usługa full service leasingu powinna maksymalnie odciążać klienta od załatwiania spraw związanych z flotą — zarówno administracyjnych, jak i operacyjnych — wskazuje Artur Sulewski, dyrektor handlowy LeasePlan Fleet Management Polska. W ostatecznym rozrachunku rata wynajmu długoterminowego samochodu służbowego oddanego pracownikowi do dyspozycji jest więc dla firmy korzystniejsza niż dawanie podwyżki.

Możesz zainteresować się również: