Jak sfinansować zakup aut? Wybór jest szeroki — trzy rodzaje leasingu, kredyt i gotówka.
Leasing staje się coraz bardziej popularnym sposobem finansowania floty firmowej. Długoterminowy wynajem wybrało 85 proc. firm.
Wybór formy finansowania parku samochodowego zależy od takich elementów, jak liczba samochodów, miejsce i charakter ich użytkowania, a także forma rozliczeń z fiskusem.
Firmy, które dysponują stosunkowo małą liczbą samochodów użytkowanych lokalnie, powinny wybierać pomiędzy leasingiem a kredytem. Przedsiębiorstwom z książką przychodów i rozchodów zaleca się korzystanie z leasingu, bo tu raty miesięczne zaliczymy w koszty uzyskania przychodu. Firmy na ryczałcie i karcie podatkowej skorzystają najczęściej z kredytu.
Leasing ponad wszystko
Są trzy produkty leasingowe: operacyjny, finansowy oraz full service leasing, czyli wynajem długoterminowy.
— Podstawową różnicą między leasingiem finansowym a operacyjnym jest to, która strona umowy leasingowej jest uprawniona do dokonywania odpisów amortyzacyjnych. Ma to zasadniczy wpływ na wysokość kosztów podatkowych obu stron — zaznacza Konrad Karpowicz, dyrektor departamentu handlowego Master- lease Polska.
Najbardziej popularną formą finansowania jest leasing operacyjny. Umowa leasingowa może być zawarta na 2-5 lat. Raty leasingowe w całości stanowią koszt uzyskania przychodów. Odpisów amortyzacyjnych dokonuje leasingodawca. Korzystający ma prawo wykupić samochód po upływie okresu umowy leasingu.
W leasingu finansowym maksymalny czas leasingowania pojazdu wynosi 60 miesięcy, minimalny zaś 6 miesięcy. Przez ten okres leasingobiorca płaci miesięczne raty, a w zamian za to użytkuje pojazd. Do kosztów początkowych należy doliczyć podatek VAT od całości opłat związanych z leasingiem pojazdu, który płatny jest z góry wraz z pierwszą ratą. Tylko część rat leasingowych (odsetki wraz z odpisami amortyzacyjnymi) zalicza się do kosztów uzyskania przychodu leasingobiorcy. Wraz z opłaceniem ostatniej raty leasingowej firma staje się właścicielem użytkowanego samochodu.
W związku z wysokimi opłatami początkowymi z tytułu VAT, z tego rodzaju finansowania najczęściej korzysta się przy leasingu pojazdów używanych, nabywanych na podstawie umowy kupna lub faktury zwolnionej z VAT (wówczas na początku umowy klient opłaca wyłącznie VAT od marży firmy leasingowej).
Coraz bardziej popularny wśród przedsiębiorców staje się wynajem długoterminowy (full service leasing). To rodzaj leasingu operacyjnego poszerzonego o usługi serwisowe.
— Oprócz klasycznego finansowania w ramach tej usługi klientowi zapewnia się także zarządzanie flotą samochodową. Chodzi m.in. o zapewnienie terminowych przeglądów, wymianę opon, prowadzenie spraw związanych z ubezpieczeniem pojazdu, zapewnienie auta zastępczego w razie kolizji, likwidację szkód komunikacyjnych, a także dostarczenie kart paliwowych — wylicza Konrad Karpowicz.
Za całość wykonanych prac związanych z leasingiem i zarządzaniem samochodami klient otrzymuje jedną lub dwie faktury miesięcznie. Raty leasingowe może zaliczyć do kosztów uzyskania przychodu swojej firmy.
Lepszy kredyt od gotówki
Innym sposobem na finansowanie floty firmowej jest jej zakup za gotówkę lub na kredyt. Pierwsze rozwiązanie jest bardzo rzadkie. Nawet wówczas, gdy firma płaci przelewem bez udziału instytucji finansowej (firmy leasingowej lub banku), źródłem tych pieniędzy jest najczęściej linia kredytowa uzyskana w banku. Mamy zatem dwa rodzaje kredytów samochodowych.
— Pierwszym jest kredyt klasyczny, który przewiduje spłatę 100 proc. wartości kredytu w ratach równych (tzw. kredyt annuitetowy) oraz ratach malejących (tzw. kredyt kapitałowy). Drugim jest kredyt balonowy, który przewiduje spłatę częściową kredytu. Reszta kwoty pozostaje do spłacenia na koniec okresu kredytowania — wyjaśnia Józef Maćkiw, dyrektor departamentu finansowania klientów strategicznych Volkswagen Leasing Polska.
W obu przypadkach samochód rejestrowany jest na kredytobiorcę. Najczęściej spotykanym zabezpieczeniem jest przeniesienie własności samochodu na bank w razie braku spłaty kredytu. Zabezpieczeniem kredytu może być też cesja z polisy ubezpieczeniowej.
— Polisa wystawiana jest na kredytobiorcę, ale bank w razie częściowej szkody komunikacyjnej musi wyrazić zgodę na wypłatę odszkodowania na wskazany przez niego rachunek. Przy szkodzie całkowitej odszkodowanie jest przelewane tytułem spłaty całkowitej kredytu na rachunek banku — tłumaczy Józef Maćkiw z Volkswagen Leasing Polska.
Bartosz Dyląg
A my wybraliśmy samochodowy full serwis
Jerzy Kilanowski
zarządzający flotą w firmie PTK Centertel
Do momentu wprowadzenia współpracy z firmą full service leasing zarządzanie serwisem floty kilkuset pojazdów angażowało cały zespół ludzi w firmie. Efektywne nadzorowanie poziomu kosztów wymagało dużej liczby decyzji autoryzujących zakres i koszt napraw, często dwukrotnie w tej samej sprawie (najpierw odpowiedź na pytanie użytkownika, następnie akceptacja wyceny naprawy sporządzonej przez warsztat serwisowy). Dziś zajmuję się jedynie sprawami spornymi, stanowiącymi nikły odsetek procesu serwisowania floty, którym zarządza zewnętrzny partner.
Nasz dostawca usług FSL odpowiada też za organizację obsługi serwisowej w dowolnym miejscu w Polsce, zapewnia auta zastępcze na czas naprawy dla naszych pracowników oraz gwarantuje dostawę nowych pojazdów użytkownikom w dowolnym mieście, co jest dużym ułatwieniem natury logistycznej.
Ryszard Piwoński
zarządzający flotą firm Grupy Budimex
Chcielibyśmy, aby nasi pracownicy realizujący inwestycje mieli zapewniony pełen komfort, także techniczny, w użytkowaniu służbowych samochodów. Wsparcie firmy FSL ułatwia obsługę serwisową samochodów rozrzuconych na terenie całego kraju, w miejscach lokalizacji budów. Podejmujemy decyzje głównie w sprawach budzących kontrowersje (np. spory co do zakresu napraw), nie ingerujemy zaś w bieżące zarządzanie obsługą floty.
Dziś wyzwaniem pozostaje wdrożenie pracowników w stosowanie precyzyjnych procedur związanych z leasingiem (FSL). Mają oni doświadczenia i nawyki z okresu, gdy samochody należały do Budimeksu. Mimo wyposażenia samochodów w instrukcje w sytuacjach stresowych (np. wypadku), pracownicy mają tendencję do reagowania w sposób, do jakiego byli dotąd przyzwyczajeni. Być może szkolenia nie są wystarczająco skuteczne.