Auto zastępcze na minuty

Marcin Bołtryk
opublikowano: 15-11-2017, 22:00

Współdzielenie

Współdzielenie samochodów (carsharing) wprowadziło do swojej oferty TUiR Warta. Klienci ubezpieczyciela mogą korzystać z pojazdów firmy Traficar. To alternatywa dla samochodu zastępczego, udostępnianego klientom na czas naprawy ich auta. Osoby, które zdecydują się na to rozwiązanie, nie muszą płacić za benzynę ani za miejskie parkingi, a każda podróż jest objęta kompleksowym ubezpieczeniem bez udziału własnego w szkodzie. Dzięki skorzystaniu z carsharingu klienci Warty zyskują wiele korzyści. Przyznany limit kwotowy działa bezterminowo i nie ma dziennych ograniczeń. Jeśli nie zostanie wykorzystany np. przez czas naprawy własnego samochodu, można go spożytkować na dowolne przejazdy Traficarem w przyszłości.

— Wygoda i korzystny rachunek finansowy są czytelną cechą carsharingu nie tylko dla prywatnych użytkowników. W naszej ocenie carsharing to idealne rozwiązanie dla firm ubezpieczeniowych i ich klientów, dlatego z dużym entuzjazmem podchodzimy do rozpoczętej współpracy z firmą Warta. Dzięki wyborze opcji carsharingu jej klienci otrzymują więcej korzyści niż osoby, które korzystają z klasycznej opcji auta zastępczego. Nie ponoszą m.in. opłat w miejskiej strefie płatnego parkowania ani za tankowanie pojazdu. Widzimy duży potencjał rozwoju naszej usługi w tej dziedzinie, dlatego prowadzimy rozmowy z kolejnymi firmami ubezpieczeniowymi — informuje Piotr Groński, prezes Traficara.

Adam Fulneczek, dyrektor zarządzający departamentem strategii likwidacji szkód TUiR Warta, dodaje, że oczekiwania klientów firm ubezpieczeniowych się zmieniają i dotyczy to również usług w ramach likwidacji szkód.

— Na każdym polu chcemy odpowiadać na ich potrzeby, oferując pełną paletę rozwiązań dla osób szukających tradycyjnych i innowacyjnych rozwiązań. Dlatego między innymi już od kilku miesięcy oferujemy klientom mobilne zgłoszenie szkód za pomocą Facebook Messengera. Chcemy również wykorzystać coraz popularniejszy carsharing, oferując go jako alternatywę dla tradycyjnego samochodu zastępczego. Jestem pewny, że wiele osób będzie zainteresowanych skorzystaniem z takiego rozwiązania, które oczywiście wiąże się z ekonomicznymi i ekologicznymi korzyściami — mówi Adam Fulneczek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Auto zastępcze na minuty