Czytasz dzięki

Automaty ostatniej szansy

opublikowano: 29-08-2019, 22:00

Ułatwienia w prawie budowlanym, które obiecali politycy PiS, nie wejdą w życie, jeśli rząd się nie pospieszy.

Starcie automatów ulicznych z maszyną biurokratyczną wciąż jest nierozstrzygnięte — sezon ogórkowy daje na razie przewagę tej drugiej. Bankomaty i wpłatomaty, recyklomaty, automaty z napojami, paczkomaty i inne tego typu urządzenia miały dostać więcej swobody. Rząd zapowiadał, że jeszcze w tej kadencji wprowadzi w prawie budowlanym zmiany, które pozwolą stawiać je na ulicach bez pozwolenia na budowę, co dla ich operatorów oznacza oszczędność czasu w urzędach i niższe koszty. Problem w tym, że projekt nowelizacji prawa budowlanego przygotowywany przez Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju (MIiR) i nazywany przez samych autorów „deregulacją” — na razie utknął w Komitecie Stałym Rady Ministrów (został przez niego przyjęty 2 sierpnia).

— Jest wielce prawdopodobne, że rząd zajmie się projektem na najbliższym posiedzeniu. Gdyby został uznany za kluczowy, mógłby zostać w ekspresowym tempie przepchnięty przez Sejm jeszcze w tej kadencji — twierdzi jedno ze źródeł „PB”.

To nieoficjalne informacje. Gdyby projekt nie przeszedł, oznaczałoby to małą porażkę Artura Sobonia, wiceministra inwestycji i rozwoju, który za niego odpowiada (podobnie jak za przyjętą wcześniej i chwaloną przez opinię publiczną ustawę uwłaszczeniową oraz nieco bardziej kontrowersją tzw. ustawę lex deweloper).

— Chciałbym, żeby nowelizacja prawa budowlanego została przyjęta przez rząd w lipcu — mówił w „DGP” Artur Soboń.

Nieruchomości
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
×
Nieruchomości
autor: Dominika Masajło, Paweł Berłowski
Wysyłany raz w tygodniu
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Nie udało się, a szanse maleją. Do końca kadencji zostały tylko dwa posiedzenia Sejmu. Przed podpisem prezydenta ustawę musi przyjąć Senat, a na każdym etapie mogą się pojawić poprawki. Wcześniej, na posiedzeniu Rady Ministrów, projekt będzie też konkurować m.in. z ustawą budżetową, więc może zabraknąć dla niego czasu.

— Do projektu wpłynęło kilka uwag od Komisji Prawniczej, to wstrzymało proces legislacyjny. Resort już odniósł się do tych uwag i czekamy na ponowne przyjęcie projektu przez Komitet Stały Rady Ministrów. Gdy je uzyskamy, projekt ma szansę trafić na posiedzenie rządu — informuje Zbigniew Przybysz z Biura Prasowego MIiR.

Dodaje, że celem resortu jest doprowadzenie do wejścia ustawy w życie od nowego roku.

— Ustawa nie jest polityczna, a jej postulaty są powszechnie akceptowane. Jeśli nie uda się w tej kadencji Sejmu, to jest szansa, że przyjmą ją nowi posłowie, a przepisy — tak czy inaczej — wejdą w życie od stycznia przyszłego roku — tłumaczy Zbigniew Przybysz.

Poza kwestią automatów planowana nowelizacja ma wyeliminować wiele biurokratycznych wymogów i absurdów prawnych. Chodzi m.in. o kwestię starych samowoli budowlanych, uproszczenie procedur składania wniosku o pozwolenie na budowę czy bezpieczeństwa pożarowego w escape roomach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Aleksandra Rogala

Polecane