AWD rośnie po cichu

Eugeniusz Twaróg
opublikowano: 2008-10-20 00:00

Tisze jedziesz, dalsze budiesz — tej zasady AWD trzyma się w Polsce. Przez trzy lata nie było go widać. Teraz wychodzi z cienia.

finanse Pośrednik jest potentatem w Europie, zaczyna się liczyć w Polsce

Tisze jedziesz, dalsze budiesz — tej zasady AWD trzyma się w Polsce. Przez trzy lata nie było go widać. Teraz wychodzi z cienia.

Kiedy AWD, największa europejska sieć doradztwa finansowego, trzy lata temu pojawiła się w Polsce, wydawało się, że szybko zawojuje nasz rynek pośrednictwa, który znajdował się dopiero w powijakach. Mijały lata i nic. Do czasu.

— Najpierw zastanawialiśmy się, czy nie przejąć jednej z działających firm. Doszliśmy do wniosku, że pro- fil działania żadnej z nich nam nie odpowiada. Dlatego zdecydowaliśmy się na rozwój organiczny — wyjaśnia Zenon Słomski, prezes AWD.

Pokażą się osobno

Sieć odróżnia się od rodzimych graczy zawartością portfela. Kredyty pod hipotekę w portfelu doradcy stanowią 15-20 proc. całej sprzedaży, kilkanaście procent to fundusze inwestycyjne. Pozostałe to programy emerytalne. Prezes nie chce ujawnić, ile wynoszą obroty firmy, zasłaniając się rygorami informacyjnymi, jakim podlega spółka matka AWD, notowana na frankfurckiej giełdzie. Wyjaśnia, że interes rozkręca się na tyle dobrze, że w przyszłym roku polska część biznesu powinna być raportowana już osobno, a nie, jak teraz, w ramach całej gru- py w Europie Środkowej i Wschodniej.

Poza zawartością portfolio AWD odróżnia się od rodzimych pośredników również sposobem pozyskiwania klientów. Choć działa w Polsce od trzech lat, to dotąd niespecjalnie ją było widać. Nie występuje w rankingach pośredników, nie opowiada w mediach o planach. Poza jednym billboardem w centrum Warszawy nie reklamuje się.

— Na razie zajmujemy się budową portfela klientów, rekrutacją i szkoleniami współpracowników. 85 proc. naszych klientów trafia do nas z polecenia. Podobnie jest z naszymi współpracownikami, których rekrutujemy głównie dzięki rekomendacjom — mówi Zenon Słomski.

Tysiąc doradców

Obecnie z AWD współpracuje 250 doradców, co daje tej firmie miejsce w ścisłej czołówce pośredników finansowych w Polsce. Nie może się jednak z rywalami równać pod względem gęstości sieci placówek. To kolejny wyróżnik AWD, który nie mnoży kolejnych oddziałów. Ma tylko cztery w Warszawie, Krakowie, Szczecinie i Trójmieście. W przyszłym roku AWD znajdzie się co najwyżej w trzech kolejnych miastach: w Katowicach, Poznaniu czy Łodzi.

— AWD buduje biuro wokół sprawdzonego człowieka. Najpierw musimy mieć odpowiedniego kandydata na menedżera, który poprowadzi oddział. Lokalizacja ma wtórne znaczenie. Jeśli kandydat na szefa oddziału ma wyniki, przedstawi przekonujące argumenty, w tym własny biznesplan na biuro, to może to być Mińsk Mazowiecki czy Pułtusk — mówi Zenon Słomski.

Do końca przyszłego roku liczba doradców AWD ma wzrosnąć do 350. Docelowo — za dwa-trzy lata — do 750- -1000. Z taką liczbą może mierzyć w fotel lidera rynku pośrednictwa.

Grzegorz Mann, wiceprezes Expandera, przyznaje, że płyną sygnały o rosnącej aktywności AWD.

— Rośnie liczba wniosków spływających z AWD do dostawców produktów finansowych. Samych doradców na rynku nie widać, ponieważ prowadzą oni działalność według metody door to door — kwituje Grzegorz Mann.

W dziesiĘciu krajach

AWD Holding działa w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Szwajcarii, Austrii, Czechach, Słowacji, Rumunii, na Węgrzech, w Chorwacji i w Polsce. W pierwszej połowie tego roku grupa miała 335,8 mln EUR przychodów, wobec 388,2 mln EUR w I półroczu 2007 r., a zysk wyniósł 17,8 mln EUR — o 43 proc. mniej niż przed rokiem. AWD ma 241 tys. klientów oraz ponad 6 tys. doradców.

Możesz zainteresować się również: