Większość ekonomistów spodziewa się, że rosyjski bank centralny zdecyduje się w piątek (20.03) na cięcie stóp o 50 punktów bazowych, sprowadzając benchmarkową stawkę do poziomu 15 proc. Tylko nieliczni prognozują bardziej ostrożny ruch o 25 punktów bazowych, do 15,25 proc. Oczekiwania te wynikają z ostatnich sygnałów ze strony decydentów, którzy wskazywali, że spadająca inflacja daje większą przestrzeń do luzowania polityki pieniężnej.
Dane potwierdzają ten trend. W lutym dynamika cen wyraźnie wyhamowała, a roczna inflacja obniżyła się do 5,8 proc., zbliżając się do celu banku centralnego wynoszącego 4 proc.
Słabnąca gospodarka zwiększa presję na luzowanie polityki
Jednocześnie coraz wyraźniej widoczne są oznaki spowolnienia gospodarczego. Wysokie koszty kredytów zaczynają ciążyć przedsiębiorstwom i konsumentom, co przekłada się na spadek aktywności.
Produkt krajowy brutto Rosji skurczył się w styczniu. Choć władze tłumaczą to czynnikami technicznymi, dane o nastrojach biznesowych pokazują pogorszenie sytuacji w niemal wszystkich sektorach. To sugeruje, że gospodarka może znajdować się na granicy stagnacji lub nawet recesji.
Według części specjalistów obniżka o 50 punktów bazowych to absolutne minimum, aby przeciwdziałać pogłębianiu się spowolnienia w pierwszym kwartale.
Geopolityka komplikuje decyzje banku centralnego
Decyzja o stopach zapada w coraz bardziej złożonym otoczeniu. Po kilku miesiącach umacniania się rubel zaczął tracić na wartości, a jego kurs spadł w marcu o około 10 proc., osiągając poziom 84,84 za dolara – najniższy od pół roku.
Dodatkowo napięcia na Bliskim Wschodzie wpływają na globalne rynki. Zakłócenia w żegludze przez Cieśninę Ormuz podnoszą ceny surowców, co krótkoterminowo może wspierać rosyjski eksport. W dłuższej perspektywie rośnie jednak ryzyko inflacji importowanej, związanej z droższym transportem, zaburzeniami w łańcuchach dostaw oraz wyższymi cenami żywności i towarów przemysłowych.
Inflacja wciąż kluczowym wyzwaniem
Pomimo spadku bieżącej inflacji, rosną oczekiwania inflacyjne, które są jednym z najważniejszych wskaźników dla banku centralnego. Dodatkowo osłabienie rubla może zwiększać presję cenową poprzez droższy import.
Władze monetarne podkreślają, że ich nadrzędnym celem pozostaje stabilizacja inflacji na poziomie 4 proc. niezależnie od sytuacji geopolitycznej. Jednocześnie zaznaczają, że obecne spowolnienie inflacji może mieć charakter przejściowy.
