Bank Rosji szykuje kolejną obniżkę stóp. Gospodarka zwalnia, ale ryzyko inflacji rośnie

Tadeusz Stasiuk, Bloomberg
opublikowano: 2026-03-20 08:37

Bank Rosji prawdopodobnie zdecyduje się na dalsze łagodzenie polityki pieniężnej, obniżając główną stopę procentową do pułapu 15 proc. Decyzja zapada w trudnym otoczeniu. Z jednej strony gospodarka wyraźnie hamuje, z drugiej narastają ryzyka inflacyjne związane m.in. z sytuacją geopolityczną i osłabieniem rubla.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Większość ekonomistów spodziewa się, że rosyjski bank centralny zdecyduje się w piątek (20.03) na cięcie stóp o 50 punktów bazowych, sprowadzając benchmarkową stawkę do poziomu 15 proc. Tylko nieliczni prognozują bardziej ostrożny ruch o 25 punktów bazowych, do 15,25 proc. Oczekiwania te wynikają z ostatnich sygnałów ze strony decydentów, którzy wskazywali, że spadająca inflacja daje większą przestrzeń do luzowania polityki pieniężnej.

Dane potwierdzają ten trend. W lutym dynamika cen wyraźnie wyhamowała, a roczna inflacja obniżyła się do 5,8 proc., zbliżając się do celu banku centralnego wynoszącego 4 proc.

Słabnąca gospodarka zwiększa presję na luzowanie polityki

Jednocześnie coraz wyraźniej widoczne są oznaki spowolnienia gospodarczego. Wysokie koszty kredytów zaczynają ciążyć przedsiębiorstwom i konsumentom, co przekłada się na spadek aktywności.

Produkt krajowy brutto Rosji skurczył się w styczniu. Choć władze tłumaczą to czynnikami technicznymi, dane o nastrojach biznesowych pokazują pogorszenie sytuacji w niemal wszystkich sektorach. To sugeruje, że gospodarka może znajdować się na granicy stagnacji lub nawet recesji.

Według części specjalistów obniżka o 50 punktów bazowych to absolutne minimum, aby przeciwdziałać pogłębianiu się spowolnienia w pierwszym kwartale.

Geopolityka komplikuje decyzje banku centralnego

Decyzja o stopach zapada w coraz bardziej złożonym otoczeniu. Po kilku miesiącach umacniania się rubel zaczął tracić na wartości, a jego kurs spadł w marcu o około 10 proc., osiągając poziom 84,84 za dolara – najniższy od pół roku.

Dodatkowo napięcia na Bliskim Wschodzie wpływają na globalne rynki. Zakłócenia w żegludze przez Cieśninę Ormuz podnoszą ceny surowców, co krótkoterminowo może wspierać rosyjski eksport. W dłuższej perspektywie rośnie jednak ryzyko inflacji importowanej, związanej z droższym transportem, zaburzeniami w łańcuchach dostaw oraz wyższymi cenami żywności i towarów przemysłowych.

Inflacja wciąż kluczowym wyzwaniem

Pomimo spadku bieżącej inflacji, rosną oczekiwania inflacyjne, które są jednym z najważniejszych wskaźników dla banku centralnego. Dodatkowo osłabienie rubla może zwiększać presję cenową poprzez droższy import.

Władze monetarne podkreślają, że ich nadrzędnym celem pozostaje stabilizacja inflacji na poziomie 4 proc. niezależnie od sytuacji geopolitycznej. Jednocześnie zaznaczają, że obecne spowolnienie inflacji może mieć charakter przejściowy.

Możesz zainteresować się również: