AXA Direct i Liberty Direct ścigają się o podium

Mariusz GawrychowskiMariusz Gawrychowski
opublikowano: 2012-09-26 00:00

Link4, wieloletni lider sprzedaży polis przez sieć i telefony, czuje na plecach coraz mocniejszy oddech konkurencji.

Dynamicznie rośnie sprzedaż ubezpieczeń w towarzystwach, które specjalizują się w oferowaniu polis za pośrednictwem internetu i telefonu. W pierwszej połowie roku zebrały one ponad 640 mln zł składek. To o 23 proc. więcej niż rok temu, kiedy ich przypis wyniósł 520 mln zł. Wzrost sprzedaży nie rozkłada się równo po rynku, który można podzielić na dwie grupy. W pierwszej są ubezpieczyciele, którzy rosną w błyskawicznym tempie — rekordzistą jest Liberty Direct, spółka, która zwiększyła przypis składki aż o 54 proc. rok do roku. Po piętach depczą jej AXA Direct oraz BRE Ubezpieczenia. Druga grupa to firmy, które złapały zadyszkę i po kilku latach szybkiego rozwoju zwolniły tempo. W pierwszej połowie roku Aviva Direct urosła zaledwie o 4 proc., a lider całego segmentu — Link4 — o niecałe 8 proc.

None
None

— Jeśli ta sytuacja się utrzyma, pod koniec roku może dojść do zmiany na fotelu lidera rynku direct w Polsce — uważa Paweł Zylm, prezes BRE Ubezpieczenia i szef grupy ds. rynku direct w Polskiej Izbie Ubezpieczeń.

Pretendentów jest dwóch: AXA Direct i Liberty Direct. Obaj ubezpieczyciele mają równe szanse, bo liczniki w obu firmach zatrzymały się w końcupierwszej połowy roku na 135 mln zł zebranych składek. Detronizacja historycznie pierwszej na polskim rynku firmy sprzedającej polisy za pośrednictwem internetu i telefonu nie pójdzie im łatwo, bo Link4 nie zamierza składać broni. Marek Baran, rzecznik ubezpieczyciela, deklaruje, że choć głównym celem na ten rok jest poprawa rentowności, to spółce zależy na fotelu lidera.

— Ruszyliśmy z kampanią marketingową wspierającą sprzedaż. Uruchomiliśmy też nową wersję naszej strony internetowej, która umożliwia zakup ubezpieczenia za pomocą smartfonu — mówi Marek Baran. O tym, że ubezpieczyciel poważnie podszedł do sprzedaży świadczy także to, że w nowych reklamach Link4, które można oglądać od początku września w telewizji, występuje prezes spółki — Roger Hodgkiss. Elżbieta Wójcik, wiceprezes Aviva TUO, słabsze półrocze tłumaczy zniknięciem ubezpieczyciela z mediów.

— Na naszą sprzedaż miało wpływ to, że nie prowadziliśmy kampanii marketingowych.Zastanawiamy się, czy znów nie zacząć reklamować się w mediach. Rosnące ceny polis oraz coraz większa liczba osób szukających ubezpieczeń w internecie powodują, że koszt pozyskania w ten sposób jednego klienta znacząco spadł — podkreśla Elżbieta Wójcik.

Wiceprezes zaznacza, że Aviva podaje przypisy, które generuje sprzedaż polis za pośrednictwem internetu i telefonu. Pozostali ubezpieczyciele łączą kanał direct z kanałami tradycyjnymi, w które wchodzą od dwóch lat. Na przykład polisy Liberty Direct dzięki współpracy z multiagencjami sprzedaje już ponad 3,5 tys. agentów na terenie kraju.

— Jeśli odejmiemy sprzedaż w innych kanałach niż telefon i internet, to pozycja Link4 jako lidera rynku jest niezagrożona — twierdzi Marek Baran. Z danych Polskiej Izby Ubezpieczeń wynika, że w pierwszej połowie roku tylko za pośrednictwem internetu i telefonu sprzedano ubezpieczenia o wartości ponad 600 mln zł.