AXA i Signal Iduna zakopały wojenne topory

Mariusz GawrychowskiMariusz Gawrychowski
opublikowano: 2012-05-22 00:00

Ugodą zakończył sie sądowy spór ubezpieczycieli o kradzież pracowników i klientów.

Spór o „kłusownictwo pracownicze”, czyli podebranie innej firmie zespołu pracowników, który półtora roku temu rozgrzał do czerwoności branżę ubezpieczeniową, zakończył się niczym.

Jak dowiedział się „Puls Biznesu”, zaangażowane w niego towarzystwa — AXA i Signal Iduna — postanowiły zakopać topory wojenne i zawarły ugodę, która kończy toczące się postępowanie sądowe. Polubowne załatwienie sprawy ułatwił fakt, że z zarządów obu spółek odeszły osoby, które były bezpośrednio zaangażowane w spór.

Adam H. Pustelnik, były prezes Signal Iduny, założył firmę konsultingową, a Adam Dwulecki odszedł z zarządu AXA do PTU. Przedstawiciele firm nie chcą wypowiadać się na temat sporu i jego zakończenia.

— Sprawa została zamknięta. Nie komentujemy jej — mówi Michał Gołębiewski, rzecznik Signal Iduny. Z naszych informacji wynika, że w ugodzie nie ma żadnych elementów finansowych, choć pierwotnie Signal Iduna domagała się do AXY blisko 250 tys. zł odszkodowania i przekazania 100 tys. zł na cel społeczny.

W drugiej połowie 2010 r. Signal Iduna oskarżyła AXA o to, że zorganizowała przejęciewiększości pracowników, w tym kluczowych menedżerów działu zajmującego się ubezpieczeniami turystycznymi i biur podróży.

Dwa lata temu grupowo pracodawcę zmieniło 14 pracowników, co umożliwiło francuskiemu ubezpieczycielowi wejście w nowy segment. W błyskawicznym tempie stał się trzecim co do wielkości graczem w ubezpieczeniach biur podróży.

Dodatkowo przejął od Signal Iduny ubezpieczenie ponad 160 tys. posiadaczy karty Euro 26, co jest świetnym kanałem dystrybucji polis turystycznych wśród młodych klientów.

Mimo że takie działania są standardem w branży finansowej (za menedżerami wędrują pracownicy niższego szczebla), to sprawa Signal Iduna kontra AXA była pierwszą tego typu, która została nagłośniona i trafiła do sądu.

Pikanterii dodał jej fakt, że sąd zdecydował, iż zabezpieczeniem roszczeń Signal Iduny będzie zakaz wykonywania obowiązków służbowych przez jej byłych pracowników, którzy już pracowali w AXA.

To postanowienie nie weszło jednak w życie i zostało uchylone przez sąd apelacyjny. W sądzie jest natomiast inna sprawa — BZ WBK oskarżył byłych pracowników, którzy założyli Caspar Asset Management, o podbieranie pracowników i klientów i żąda 51,3 mln zł.