Azja gromadzi złote oszczędności

MWIE
17-05-2011, 00:00

Kłopoty bogacących się krajów azjatyckich z inflacją zwiększają zainteresowanie złotem w regionie.

Kłopoty bogacących się krajów azjatyckich z inflacją zwiększają zainteresowanie złotem w regionie.

Banki centralne krajów Azji Wschodzącej nie są w stanie poradzić sobie z nasilającą się inflacją. By się przed nią zabezpieczyć, inwestorzy i konsumenci chętnie sięgają po złoto.

Wzrost cen wymyka się spod kontroli banków centralnych. Inflacja konsumencka w Chinach, trzeciej gospodarce świata pod względem wielkości, przekroczyła prognozy, sięgając w kwietniu 5,3 proc. Wzrost cen przekroczył cel inflacyjny po raz czwarty w tym roku. Nie lepiej jest w Indiach. Blisko 9-procentowa inflacja blednie jednak przy dwucyfrowym tempie wzrostu cen w 87-milionowym Wietnamie.

Światowa Rada Złota podaje, że w zeszłym roku popyt na kruszec w Indiach skoczył o 66 proc. Już w 2020 r. zapotrzebowanie największego konsumenta kruszcu na świecie ma przekraczać 1200 ton rocznie. Bank UBS zauważa, że popyt ze strony Hindusów nie koncentruje się, jak dawniej, w tradycyjnym sezonie weselnym (od końca września do grudnia). Coraz częściej kupują oni złoto poza tym okresem, w celach inwestycyjnych.

— Wzmożone, fizyczne zakupy złota widać zwłaszcza w Indiach, ale zainteresowanie kruszcem rośnie także w innych gospodarkach regionu — mówi Walter de Wet, analityk Standard Bank w Londynie.

Zainteresowanie złotem jest tym większe, że o inne korzystne możliwości lokowania kapitału coraz trudniej. Realne stopy procentowe w większości krajów regionu są ujemne, a rynek akcji nie wszędzie daje zarobić. To najlepiej widać na przykładzie Chin. Wskaźnik Shanghai Composite dziś jest wart 11 proc. więcej niż przed rokiem i wciąż nie może przełamać szczytu hossy z sierpnia 2009 r. W ubiegłym roku chińscy konsumenci kupili 400 ton złota. Ich wydatki na kruszec wzrosły o 41 proc.

Kupujących nie zniechęcają nawet rosnące ceny. Przeciwnie, oczekiwania na dalsze wzrosty cen zwiększają chęć do zakupów.

— Popyt jest zwykle wrażliwy na wzrost cen. Jednak wydaje się, że kupujący zaakceptowali zwyżkujące notowania — mówi Pritam Patnaik, dyrektor w dziale sprzedaży Kotak, indyjskiej firmy zajmującej się handlem kruszcem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MWIE

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Azja gromadzi złote oszczędności