Azja w większości na plus

WST
opublikowano: 2010-04-02 08:39

Te z dalekowschodnich parkietów, które były otwarte w Wielki Piątek w większości przypadków wzrosty wskaźników. Jak choćby rynek w Tokio, który zakończył dzień zwyżką indeksu Nikkei o 0,43 proc.

Wśród nieczynnych giełd znalazły się te w Australii, Hongkongu, Nowej Zelandii, Singapurze, Indiach oraz na Filipinach i Indonezji.

Podobnie jak miało to miejsce w czwartek w Europie i USA, inwestorów w Azji ucieszyły dane o dobrym odczycie wskaźnika ISM dla amerykańskiego przemysłu i doniesienia z tamtejszego rynku pracy.

Japoński parkiet zamknął się na najwyższym poziomie od 15 stycznia. W aprecjacji wskaźników pomagały zarówno rosnące akcje spółek energetycznych, jak i motoryzacyjnych i eksporterów.

Mocno zwyżkowały udziały spółek, które gros przychodów i zysków realizują w Stanach Zjednoczonych. Jak choćby w przypadku koncernu Toshiba, Samsung czy producentów aut.

Zwyżki na parkietach podtrzymywały też rosnące ceny surowców, w tym ropy i miedzi.

Ogromną popularnością w Tokio cieszyły się akcje JX Holdings, grupy energetycznej stworzonej w skutek fuzji Nippon Oil i Nippon Mining Holdings. Analitycy Nomury wydali dla jej papierów rekomendację „kupuj”.

Mocnym wzrostem mogły też pochwalić się walory Dai-ichi Life, drugiego pod względem wielkości ubezpieczyciela na życie w Japonii. Prezes spółki zapowiedział podjęcie działań mających przeciwdziałać spadkowi na rodzimym rynku. Chodzi głównie o ekspansję m.in. w Chinach. Dodatkowo od 15 kwietnia akcje brokera mają być włączone do indeksu MSCI.

Powodów do zadowolenia nie mieli z kolei udziałowcy Hyundai Heavy Industries, największej na świecie spółki stoczniowej. Koreański budowniczy okrętów – zdaniem gazety Tradewinds – może stracić kontrakt od Rickmers Group.

Możesz zainteresować się również: