ISB: Agora ma czas do końca miesiąca na zakup AMS

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2002-02-14 10:37

Agora SA nie podpisała jeszcze ostatecznej umowy kupna 33,8% pakietu akcji AMS SA będących w posiadaniu BBI, i według umowy podpisanej pomiędzy stronami spółka ma czas na podjęcie ostatecznych decyzji w tej sprawie do końca miesiąca, poinformowała w czwartek ISB osoba zbliżona do transakcji.

"Ostateczna umowa kupna 33,8-procentowego pakietu akcji AMS SA będących w posiadaniu BBI nie została podpisana. Zgodnie z umową, spółka ma czas na podjęcie ostatecznych decyzji w tej sprawie do końca miesiąca" - powiedziała ISB w czwartek osoba zbliżona do transakcji.

Agora zaczyna konferencję prasową w czwartek o godz. 11.00. i wówczas może pojawić się więcej informacji o tym, czy i kiedy, oraz po jakiej cenie transakcja mogłaby dojść do skutku.

Według nadal niepotwierdzonych oficjalnie informacji, poznański fundusz BB Investment, główny akcjonariusz AMS SA (33,8%) oraz wydawca „Gazety Wyborczej” Agora SA osiągnęły 23 stycznia wstępne porozumienie co do ceny sprzedaży akcji AMS. Strony miały osiągnąć ostateczne porozumienie w tej kwestii w ciągu kilku tygodni. Cenę akcji ustalono wówczas wstępnie na 70 zł. Informator zastrzegł jednak, że cena ta może jeszcze ulec zmianie po zakończeniu audytu AMS SA, a Agora najprawdopodobniej zapłaci w transakcji gotówką.

Pod koniec marca 2001 roku Agora oferowała w wezwaniu 60 zł za akcję AMS. Wydawca "Gazety Wyborczej" w wyniku wrogiego przejęcia chciał skupić z rynku walory dające prawo do wykonywania 24,99% głosów na WZA AMS. Wobec nikłego zainteresowania ofertą Agora podwyższyła cenę do 63 zł. Następnie, wobec kontroferty francuskiej firmy JC Decaux, która w wezwaniu zaproponowała 66 zł za akcję AMS - Agora podniosła cenę do 70 zł.

Analitycy wątpili dotychczas, że BB Investment może obecnie uzyskać wyższą niż wiosną cenę za akcje AMS.

Jednak obydwa wezwania zakończyły się porażką z powodu braku pozytywnej odpowiedzi ze strony BB Investment, którego kierownictwo uznało, że cena proponowana w obydwu wezwaniach jest zbyt niska oraz że wyboru inwestora dla swojej spółki portfelowej dokona dopiero w 2002 roku.

BB Investment rozesłał do kilkunastu podmiotów memorandum w sprawie sprzedaży AMS w październiku minionego roku, a wiec w momencie pogarszającej się koniunktury na rynku reklamowo-medialnym, która utrzymuje się do dziś.

Wśród podmiotów, które mogły być wówczas zainteresowane przejęciem poznańskiej spółki - oprócz Agory i JC Decaux - wymieniano Grupę ITI, amerykańskiego potentata Viacom oraz News Corporation. Jednak ta ostatnia spółka zaprzeczyła niedawno oficjalnie w wypowiedziach dla prasy, że bierze udział w przetargu na AMS.

AMS, lider na rynku zewnętrznych nośników reklamowych (outdoor), miał po trzech kwartałach 2001 roku 10,3 mln zł straty netto. Strata spółki w samym trzecim kwartale wyniosła 3,9 mln zł.

Jak podała w czwartek spółka, zysk netto Agory w 2001 roku wzrósł do 181,758 mln zł z 174,064 mln zł rok wcześniej przy spadku przychodów do 777,069 mln zł w 2001 roku z 810,722 mln zł w 2000 roku.

W IV kwartale 2001 r. strata netto wyniosła 1,914 mln zł wobec 46,63 mln zł zysku przed rokiem. Przychody w IV kw. spadły do 203,201 mln zł z 218,961 mln zł rok wcześniej.

Według międzynarodowych standardów rachunkowości zysk netto Agory w 2001 roku wzrósł do 177,948 mln zł z 170,191 mln zł. Przychody zaś spadły do 772,069 mln zł z 810,722 mln zł.

Zysk na działalności operacyjnej wyniósł w 2001 roku 118,871 mln zł wobec 209,555 mln zł rok wcześniej. W IV kw. zysk na działalności operacyjnej spadł do 14,942 mln zł z 49,101 mln zł w analogicznym okresie 2000 r.