Trzech z czterech inwestorów zainteresowanych zakupem 25% akcji w grupie ośmiu dystrybutorów G-8 potwierdziło dalszą chęć uczestnictwa w procesie prywatyzacji, powiedział ISB we wtorek Jan Szczęsny, dyrektor departamentu prywatyzacji w Ministerstwie Skarbu.
"Trzech z czterech inwestorów do których ministerstwo wysłało zapytania o dalszy udział w prywatyzacji potwierdziło swoje zainteresowanie" - powiedział Szczęsny.
Agencja ISB dowiedziała się z niezależnego źródła, że hiszpańska Iberdrola nie zadeklarowała dalszego zainteresowania G-8. Pozostali trzej, którzy złożyli oferty wiążące: niemiecki E.On, konsorcjum Kulczyk Holding i Elektrimu El-Dystrybucja oraz belgijski Electrabel potwierdziły chęć dalszego udziału w prywatyzacji.
Nieoficjalnie ISB dowiedziała się także, że ministerstwo pracuje obecnie nad harmonogramem dalszej prywatyzacji G-8, ale i tak decyzje nie będą podjęte przed wypracowaniem programu dla całego sektora elektroenergetyki. Program ma być gotowy do połowy lutego.
MSP poprosiło inwestorów o potwierdzenie udziału w prywatyzacji pod koniec grudnia, po tym jak konsorcjum El-Dystrybucja nie zdołało wynegocjować pakietu socjalnego ze związkami zawodowymi i nie przedłużyło mu wyłączności na negocjacje.
Grupa G-8 jest największą siecią dystrybutorów energii elektrycznej w Polsce z ponad 15-proc. udziałem w rynku. W jej skład wchodzą zakłady w Olsztynie, Elblągu, Kaliszu, Koszalinie, Gdańsku, Słupsku, Toruniu i Płocku. Nieoficjalnie oferowana cena za pakiet 25% akcji w G-8 wynosiła około 512 mln USD.



