Bałagan w geologii czeka

GRA, KAP
opublikowano: 12-11-2019, 15:50

Zasoby naturalne, geologia, kopaliny, wszystko, co wiąże się z koncesjami, a także łowiectwo, parki narodowe, edukacja w zakresie ochrony środowiska – taką listę zadań dla nowego ministra środowiska przedstawił premier Mateusz Morawiecki. Na jego czele stanął 28-letni Michał Woś, wcześniej m.in. wiceminister sprawiedliwości i bliski współpracownik Zbigniewa Ziobry, szefa Solidarnej Polski, która jest koalicjantem PiS.

Duże wyzwania czekają na niego choćby w geologii. Po poprzedniku dziedziczy m.in. bardzo opóźnione postępowania w sprawie wydania koncesji, trudną sytuację w Państwowym Instytucie Geologicznym (PIG), a także nieistniejącą politykę surowcową i konieczność jej opracowania.

Michał Woś
Zobacz więcej

Michał Woś fot. Mateusz Włodarczyk / Forum

W sierpniu do walki z tymi tematami stanął Piotr Dziadzio, powołany wówczas na stanowisko Głównego Geologa Kraju. Jeśli będzie kontynuował misję, to można przewidywać – bazując na jego wcześniejszych wypowiedziach – że zajmie się zarówno polityką koncesyjną i reformą PIG, jak i strategią dla surowców.

Ministerstwo Środowiska ponownie traci część kompetencji. W poprzedniej kadencji musiało przekazać nadzór nad gospodarką wodno-ściekową do Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, a obecnie traci kontrolę nad zasobami naturalnymi oraz systemem emisji CO2. Nadal jednak będzie realizować kilka priorytetowych dla rządu projektów. Jednym z nich jest usprawnienie gospodarowania odpadami i zarządzania składowiskami odpadów. 

Więcej czytaj w poniedziałkowym artykule „Pulsu Biznesu”>>Nowy rząd na trudne czasy

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GRA, KAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu