Bałagan z PGE w tle

Adrian Boczkowski
opublikowano: 2009-10-23 00:00

Wbrew temu, co pisze czwartkowa "Rzeczpospolita", to wartość akcji Polskiej Grupy Energetycznej, a nie ich obrót, zadecyduje o awansie spółki do WIG20. Zmiany w tym prestiżowym indeksie są prawdopodobne już w grudniu.

Czwartkowa "Rzeczpospolita" na pierwszej stronie "Ekonomia Rynek" pyta w tytule: "PGE później w WIG20?". W artykule czytamy, że PGE wejdzie w skład prestiżowego WIG20 prawdopodobnie dopiero w marcu. No, chyba że "w pierwszym dniu notowań obroty na akcjach energetycznej spółki będą stanowiły 5 proc. handlu firm z WIG20", a kurs spółki poszybuje o kilkadziesiąt proc. Tak wynika ponoć z uchwały podjętej w środę przez giełdę.

Niestety, tekst zawiera wiele poważnych błędów. Śpieszymy więc z wyjaśnieniami inwestorom. Po pierwsze — w środę warszawska giełda nie podjęła żadnej uchwały w tej sprawie. Potwierdza to sama GPW. Był jedynie komunikat giełdy przypominający reguły zawarte w uchwale zarządu z 16 stycznia 2007 r.

Niestety, poważniejszy błąd dotyczy możliwej "nadzwyczajnej zmiany w WIG20". "Rzeczpospolita" myli wartość obrotów z wartością akcji. Z wczorajszego komunikatu giełdy jasno bowiem wynika, że "zakwalifikowanie akcji spółki do WIG20 może nastąpić w trybie nadzwyczajnym, o ile wartość akcji w wolnym obrocie [a nie wartość obrotów, jak pisze "Rzeczpospolita" — red] w dniu ich pierwszego notowania stanowić będzie co najmniej 5 proc. wartości akcji w wolnym obrocie wszystkich spółek uwzględnionych w rankingu indeksowym w dniu 30 października 2009 r.".

O tym, że już w grudniu PGE może zastąpić Agorę w WIG20, pisaliśmy 15 października. Jeśli kurs energetycznego giganta nie tąpnie po giełdowym debiucie, a sąd nie będzie zwlekał z zarejestrowaniem emisji akcji (PDA nie wchodzą do indeksów), PGE powinna wejść do WIG20 już w grudniu. Nasze prognozy potwierdzili nie tylko analitycy z biur maklerskich, ale również sam prezes GPW.

— Jest duża szansa, ze względu na to, że PGE będzie reprezentowało znaczący procent kapitalizacji całego WIG20, że stanie się to nawet w tym roku — powiedział Ludwik Sobolewski w Radiu PiN w ubiegłym tygodniu.