Bank Komunalny działa w stolicy

Tomaszkiewicz Beata, Kobosko Michał
opublikowano: 2000-06-19 00:00

Bank Komunalny działa w stolicy

BLIŻEJ KLIENTA: Wraz z wejściem inwestora strategicznego, Gabriela Gryboś, szefowa BK, dostała szansę na przekształcenie małego lokalnego banku w instytucję ogólnopolską. fot. Grzegorz Kawecki

Dzisiejsze otwarcie placówki w Warszawie stanowi tylko wstęp do krajowej ekspansji gdyńskiego Banku Komunalnego. Skandynawski właściciel stawia przed nim cel wejścia w ciągu kilku lat do czołówki polskich banków detalicznych.

Komunalny wchodzi do Warszawy w wielkim stylu. Za lokalizację jego oddziału służy bowiem najnowszy i najdroższy — pod względem stawek czynszu — stołeczny biurowiec Centrum Giełdowe. Gdyński bank może sobie na to pozwolić, bo za jego plecami stoi Nordic Baltic Holding, jedna z największych skandynawskich grup bankowych, współtworzona przez szwedzki Nordbanken, fińską Meritę i — od niedawna — duński Unibank.

NBH ma na razie 48,1 proc. akcji, ale Komisja Nadzoru Bankowego dała mu ostatnio zgodę na zwiększenie udziałów do 75 proc. Można oczekiwać, że stanie się to faktem po następnym podniesieniu kapitału Komunalnego. MNB zobowiązał się do objęcia 1380 akcji po cenie 20 zł, co oznacza dokapitalizowanie BK o co najmniej 27,6 mln zł. Zgodnie z wcześniejszymi planami emisja ta ma być przeprowadzona na przełomie drugiego i trzeciego kwartału tego roku.

W dużych miastach

Poza Warszawą BK ma otworzyć w tym roku jeszcze dwie placówki — w Legionowie i Krakowie. W przyszłym przybędzie pięć, sześć nowych oddziałów, a docelowo Komunalny ma mieć po jednej placówce w każdym większym polskim mieście.

— Nasz plan zakłada, że Komunalny znajdzie się w pierwszej piątce największych polskich banków detalicznych — mówi Thomas Neckmar, który w sztokholmskiej siedzibie NBH odpowiada za rynek polski.

W jaki sposób Komunalny, który pod względem aktywów zajmował na koniec 1999 r. 45. miejsce w kraju, miałby trafić do ścisłej krajowej elity? Kluczem do sukcesu ma być przede wszystkim silna obsługa przez telefon i Internet.

— Proszę pamiętać, że Merita Nordbanken jest światowym liderem na rynku usług internetowych. Chcemy przenieść do Polski nasze sprawdzone rozwiązania — tłumaczy Thomas Neckmar.

Na razie w Komunalnym trwa implementacja nowego systemu informatycznego. Po jej zakończeniu, co ma nastąpić za sześć miesięcy, polski bank ma zacząć wdrażać najnowocześniejsze usługi.

— Komunalny nie zrezygnuje oczywiście z obsługi firm skandynawskich i polskich blue-chipów. Ale największą wagę przywiązujemy do klientów detalicznych. Kierujemy się do tej grupy, która chce i może korzystać z takich rozwiązań jak właśnie Internet — twierdzi przedstawiciel NBH.

Jego zdaniem, różnice w przyjętych strategiach powodują, że Komunalny nie połączy się z Bankiem Własności Pracowniczej — drugą polską spółką NBH.

Szwedzi w powijakach

Banki skandynawskie stosunkowo późno zainteresowały się polskim rynkiem (wcześniej ich uwaga koncentrowała się na republikach bałtyckich). Z tej grupy największe sukcesy ma na koncie właśnie NBH.

Svenska Handelsbanken czeka na decyzję NBP w sprawie wydania pełnej licencji bankowej. Fšrenings Sparbanken (Swedbank) niemal całkowicie wycofał się z Banku Handlowego i stracił polskie wpływy. SEB zaś po kilku nieudanych próbach przejęcia polskich banków wyraźnie nie ma zapału do dalszych działań.