- Myślę, że największa bańka, która jest bliska pęknięcia, jest na 10-letnich i „dłuższych” obligacjach, bo idea, według której inflacja zniknęła na zawsze i te sztucznie niskie stopy będą trwać, jest głupia – powiedział Ross. – Raczej trzymałbym akcje niż 10-letnie obligacje skarbowe USA – dodał.

fot. Bloomberg
None