Banki wolą etatowców niż przedsiębiorców — to fakt. Od tej reguły jest jednak wyjątek — przedstawiciele wolnych zawodów. Instytucje finansowe wychodzą z założenia, że profesjonaliści dobrze zarabiają — a jeśli nie, to będą.
— Grupa ta, chociaż prowadzi działalność gospodarczą, ma zwykle stałe źródło znacznych przychodów. Jego stabilność stosunkowo łatwo ocenić, co przekłada się na oferowane kwoty kredytu oraz jego koszt — tłumaczy Waldemar Jarek z Deutsche Banku. Na inwestycje związane z rozwojem działalności gospodarczej profesjonaliści mogą pożyczyć nawet 400 tys. zł, a na cele indywidualne — 200 tys. zł.
— Średnia kwota udzielanych przez nas pożyczek wynosi w tej grupie ponad 60 tys. zł — mówi Waldemar Jarek.
Do wyboru, do koloru
Nie dość, że pożyczki dla takich przedsiębiorców są wysokie, to często można je uzyskać na podstawie oświadczenia o dochodach. W dodatku taniej niż standardowo. Waldemar Jarek twierdzi, że oprocentowanie nie przekracza 11-12 proc., a w ramach specjalnych promocji często można liczyć nawet na mniej niż 8 proc. Kilka przykładów. ING przedstawicielom wolnych zawodów pożyczy do 350 tys. zł, bez zabezpieczenia i konieczności przedstawiania zaświadczeń z ZUS i US, maksymalnie na 10 lat. Marża — 3,5 proc. Na prefrencyjnych warunkach w tym banku profesjonaliści mogą także skorzystać z leasingu. Z kolei BIZ Bank oferuje kredyt gotówkowy w maksymalnej wysokości 350 tys. zł albo do 500 tys. zł dla wybranych grup zaufania społecznego. Wystarczy oświadczenie o dochodach. Credit Agricole natomiast w ramach kredytu gotówkowego albo kredytu w rachunku bieżącym może pożyczyć do 300 tys. zł. Podobnie Getin, który pożyczy 300 tys. zł w gotówce albo 250 tys. w ramach kredytu inwestycyjnego. BZ WBK oferuje 120 tys. zł, maksymalnie dwudziestokrotność dochodu netto kredytobiorcy. Oprocentowanie to tylko 9,99 proc. W Meritum w ramach uproszczonej procedury wybrani profesjonaliści z branży medycznej mogą liczyć maksymalnie na 400 tys. zł, a przedstawiciele innych zawodów na 300 tys. zł na 12 lat. Oprocentowanie zaczyna się od 8,9 proc., a prowizja przygotowawcza — od 3,5 proc. Jedyny wymagany dokument to oświadczenie o dochodzie. W Pekao przedstawiciele wolnych zawodów mogą się natomiast ubiegać o 150 tys. zł w ramach limitu debetowego, kredytu w rachunku bieżącym albo kredytu inwestycyjnego, a Deutsche Bank w ramach specjalnej oferty dla profesjonalistów pożyczy maksymalnie 400 tys. zł. W Banku Pocztowym od połowy października jest promocja — przedstawiciele wolnych zawodów mogą liczyć na kredyt gotówkowy z oprocentowaniem od 5,99 proc. Maksymalna pożyczka bez żadnych zabezpieczeń to 100 tys. zł, powyżej tej kwoty wymagane jest już poręczenie cywilne. Kredyt można spłacać przez 15 lat.
Medycy i prawnicy
Nie każdy, kto wykonuje wolny zawód, może jednak liczyć na lepsze traktowanie w bankach. Honorują one wybranych profesjonalistów, a ich wybór często się różni. Na przykład specjalna oferta Deutsche Banku dla wolnych zawodów obejmuje 9 profesji, oferta BZ WBK 12, Meritum Banku i BIZ Banku po ok. 20, a banku Pekao i Banku Pocztowego ok. 30. Dlatego zanim zaczniemy starać się o kredyt, warto sprawdzić, do kogo dokładnie skierowana jest oferta danego banku. Definicje wolnego zawodu i zawodu zaufania publicznego są zbliżone, jednak — jak zaznacza Elżbieta Micigolska- Turczyk z Idea Experta — tylko to drugie pojęcie znalazło się w Konstytucji RP.
— Do zawodów zaufania publicznego zalicza się profesje, które mają szczególne znaczenie z punktu widzenia zadań publicznych i wspierają realizację interesu publicznego — tłumaczy ekspert. To przede wszystkim zawody prawnicze i medyczne, ale także m.in. pracownicy naukowi i nauczyciele. Wolny zawód jest rozumiany nieco szerzej.
— To zawód wykonywany na podstawie odpowiedniego wykształcenia, samodzielnie, na własną odpowiedzialność, w sposób niezależny, w celu oferowania usług intelektualnych lub koncepcyjnych w interesie publicznym. Jego przedstawiciel to specjalista prowadzący działalność gospodarczą — tłumaczy Małgorzata Halaba, dyrektordepartamentu komunikacji w FM Banku PBP.
W Getin Banku o kredyt dla wolnych zawodów mogą się starać lekarze wszystkich specjalności, stomatolodzy, weterynarze, notariusze, adwokaci, radcy prawni, architekci i doradcy podatkowi. BZ WBK do tego grona dołącza jeszcze rzeczoznawcę majątkowego, biegłego rewidenta, aptekarza i komornika. Na liście Meritum znajdziemy ponadto m.in. położne i pielęgniarzy, geodetów i urbanistów oraz przedsiębiorców prowadzących własny NZOZ, bank krwi, przedszkole albo biuro księgowe. Pekao z kolei wymienia również m.in. brokera ubezpieczeniowego, diagnostyka laboratoryjnego, doradcę inwestycyjnego, kuratora sądowego, maklera papierów wartościowych, inżyniera budownictwa, rzecznika patentowego i tłumacza. Natomiast Bank Pocztowy na liście ma choćby nauczyciela w zakresie świadczenia usług edukacyjnych polegających na udzielaniu lekcji na godziny.
Uwaga na hipoteki
Warto również zwrócić uwagę, że nie zawsze oferty dla wolnych zawodów są preferencyjne. Elżbieta Micigolska-Turczyk tłumaczy, że najwięcej można skorzystać, zaciągając kredyt obrotowy i gotówkowy. Starając się o taki kredyt na pewno warto zaznaczyć przynależność do wolnego zawodu. Szukając kredytu hipotecznego, lepiej jednak porównać oferty dla wolnych zawodów ze standardowymi.
— Preferencje w przypadku kredytu hipotecznego dla wolnych zawodów sprowadzają się obecnie do uproszczonej procedury przy ubieganiu się o kredyt. Banki nie są już skore do obniżania ceny dla takich firm. Bywa nawet przeciwnie. Ze względu na mniejszy zakres formalności, a więc większe ryzyko dla banku, cena kredytu często jest wyższa niż w przypadku oferty standardowej — przestrzega Elżbieta Micigolska-Turczyk.
W PKO PB prefrencje dla wolnych zawodów w przypadku kredytu Własny kąt hipoteczny oraz kredytu hipotecznego MdM polegają na braku opłat za kontrole inwestycji i oszacowanie wartości nieruchomości, a także obniżeniu marży i prowizji za udzielenie kredytu. Jak zaznacza Iwona Radomska z departamentu komunikacji korporacyjnej PKO BP, ich poziom jest ustalany indywiduanie, w zależności od tego, z jakich produktów klient korzysta. Oferta obowiązuje tylko do końca roku.