Na europejskich rynkach akcji podaż dominowała od początku sesji. Indeksy zwiększyły znacznie straty po publikacji gorszych niż oczekiwano danych o sprzedaży detalicznej w USA. Krótko przed rozpoczęciem handlu na Wall Street spadała wartość wszystkich 18 europejskich indeksów branżowych. Najwięcej, ponad 7 proc., tracił wskaźnik banków.
O ponad 10 proc. spadał kurs HSBC, który według specjalistów Morgana Stanleya potrzebuje aż 30 mld USD świeżego kapitału. Równie mocno taniał Barclays, który w ciągu dwóch dni ogłosił zwolnienie ponad 4 tys. pracowników. Inwestorzy pozbywali się również akcji Deutsche Banku po tym, jak ujawnił, że jego roczna strata może sięgnąć prawie 4 mld EUR. Sesje w USA rozpoczęły się spadkami indeksów. Citigroup rozpoczął dzień od 14-procentowej przeceny. Taniały spółki telekomunikacyjne, m.in. Alcatel-Lucent, do czego przyczyniła się wiadomość o bankructwie Nortel Networks. Drożały akcje Yahoo, które poinformowało, że jego prezesem będzie Carol Bartz, była szefowa Autodesk.
Bardzo mocno taniały akcje Barclays i HSBC.
Marek Druś