W tym roku pieniądze będą nieprzerwanie płynąć do Polski z: Banku Światowego (BŚ), Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI) i Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju (EBOR). To dla przedsiębiorstw szansa na finansowy zastrzyk.
W 2009 r. EBI zatwierdził prawie 7 mld EUR kredytów dla polskich przedsiębiorstw (o 1 mld EUR więcej niż w 2008). Nasz kraj zajął pod tym względem szóste miejsce w Unii Europejskiej, za Hiszpanią, Francją, Włochami Niemcami i Wielką Brytanią. W 2010 r. może być wyżej, bo zainteresowanie kredytami z EBI rośnie.
— Pożyczona kwota będzie zależała od liczby zgłoszonych projektów, a ta rośnie. Aby sprostać zapotrzebowaniu, zabiegamy o finansowanie na rynkach kapitałowych — wyjaśnia Marta Gajęcka, wiceprezes EBI.
W grę wchodzi przede wszystkim emisja obligacji.
Szansę na zdobycie finansowania da polskim firmom także program Jessica, z którym startuje EBI.
Wiosną 2010 r. Polska otrzyma też około 1 mld EUR pożyczki od Banku Światowego.
Więcej o środkach jakie napłyną do Polski w poniedziałkowym Pulsie Biznesu