Banki odwracają się od Briju

opublikowano: 13-03-2017, 22:00

Pekao wypowiedziało jubilerskiej spółce jeden limit kredytowy, a mBank wstrzymał jej korzystanie z drugiego.

Notowania Briju w ostatnich dniach zachowują się jak kolejka górska w parku rozrywki. Najpierw informacja o drastycznym załamaniu sprzedaży w sektorze hurtowego handlu metalami szlachetnymi wywołała rynkową panikę — w trzy dni kurs spadł o dwie trzecie: z 27,55 do 9,30 zł za walor.

Zobacz także

Zarząd Briju zareagował komunikatem, w którym tłumaczył, że zrezygnował ze strumienia przychodów, by… nie zamrażać kapitału w wydłużonych zwrotach VAT (od 1 stycznia zamiast po 25 dniach spółka odzyskiwałaby go po 60). I zapewnił, że nie ma żadnych problemów z fiskusem. Rezultat? W dwie kolejne sesje notowania odbiły o ponad50 proc. (z 9,30 do 14 zł).

A to nie koniec wahań kursu. Po poniedziałkowej sesji Briju poinformowało o dwóch pismach,które otrzymało z obsługujących go banków. W pierwszym Bank Pekao wypowiedział spółce limit kredytowy o wartości 15,7 mln zł (głównie kredyt w rachunku bieżącym) ze względu na „pogorszenie się sytuacji finansowej lub gospodarczej (…), mogące zagrozić zdolności spłaty”.

W drugim mBank poinformował o wstrzymaniu możliwości korzystania przez Briju z kredytu w rachunku bieżącym i limitów na gwarancje bankowe i transakcje pochodne oraz wezwał spółkę do złożenia wyjaśnień. Co na to zarząd giełdowej spółki? Zapewnił, że decyzje banków „na dzień dzisiejszy” nie spowodują „znaczących negatywnych skutków finansowych”, bo limity kredytowe są wykorzystane na bardzo niskim poziomie. I dodał, że „spółka podejmie starania celem pozyskania nowego źródła finansowania działalności”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dawid Tokarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu