Banki odwracają się od kryptobiznesu

opublikowano: 07-01-2018, 22:00

Sektor bankowy wspiera KNF i NBP w walce z kryptowalutowymi naciągaczami. Na celowniku instytucji finansowych znajdują się też giełdy i kantory.

W grudniu pierwszy duży bank w Polsce wypowiedział umowę na prowadzenie rachunku firmie skupionej wokół kryptowalutowego biznesu. Internauci zarzucali bankowi cenzurę czy zamach na niezależność finansową klienta. W ślad za nim poszedł Bank Pekao. To dopiero początek szeroko zakrojonej akcji.

— Popieramy dotychczasowe działania nawołujące do ostrożności w inwestycjach w kryptowaluty. Jesteśmy gotowi włączyć się do prac nad stworzeniem ewentualnych regulacji — mówi Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich (ZBP).

To odpowiedź na apel nadzorcy. — W kwietniu zostało wysłane pismo m.in. do prezesów banków komercyjnych w sprawie wypowiadania rachunków bankowych — mówi Jacek Barszczewski, dyrektor departamentu komunikacji społecznej Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego. Zgodnie ze stanowiskiem UKNF, konieczność wypowiadania umów zachodzi w przypadkubraku możliwości wykonania wobec klienta choćby jednego ze środków bezpieczeństwa finansowego, o których mowa w ustawie o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu.

Jeszcze w lipcu Komisja Finansowa (KNF) oraz Narodowy Bank Polski (NBP) wydały oświadczenie, w którym uznały, że kupowanie, posiadanie i sprzedawanie „walut” wirtualnych przez podmioty nadzorowane przez KNF byłoby obarczone wysokim ryzykiem i nie zapewniałoby stabilnego i ostrożnego zarządzania instytucją finansową. Banki będą rozwodziły się z firmami podejrzanymi o budowanie piramid finansowych

czy niosącymi zbyt duże ryzyko utraty pieniędzy przez konsumentów. Dotyczy to m.in. giełd kryptowalut, kantorów handlujących w przewadze kryptowalutami lub innych klientów, dla których taki handel jest głównym przedmiotem działalności.

— Banki jako instytucje rygorystycznie przestrzegające prawa starają się wyprzedzać fakty — dodaje Przemysław Barbrich, dyrektor komunikacji w ZBP. Obecnie nie ma w Polsce przepisów, które regulowałyby ten młody rynek, jednak sektor jest zobligowany przez nadzorcę do działania według określonych wytycznych. Obecnie trwają prace legislacyjne nad nowelizacją ustawy, gdzie po raz pierwszy zostanie zdefiniowana kryptowaluta. Przepisy prawdopodobnie wejdą w życie jeszcze w tym roku.

— To spodziewana, ale nieuzasadniona akcja banków, które tłumaczą swoje działania brakiem możliwości zarządzania ryzykiem związanym z przepływem wirtualnego pieniądza. To nieprawda, bowiem istnieje możliwość zarządzenia takim ryzykiem. I jest to rozwiązanie z polskiego podwórka, my stworzyliśmy produkt, który pozwala to robić — ocenia Paweł Kuskowski, prezes Coinfirmu, który współpracuje m.in. z bankami, funduszami czy firmami płatniczymi w Japonii, Wielkiej Brytanii, Singapurze oraz na Gibraltarze.

Warszawska firma stworzyła największą bazę danych blockchain na świecie. Zaufał jej również PKO BP — wspólnie testują innowacyjną technologię do weryfikacji dokumentów. Zdaniem prezesa Coinfirmu, działania banków mogą zabić biznesy skupione wokół kryptowalut. — Jako były szef działu compliance w bankach międzynarodowych i prezes Stowarzyszenia Compliance Polska rozumiem asertywne podejście banków, jednak uważam, że nie można wykluczać całej branży tylko dlatego, że bank nie próbuje poradzić sobie z tym ryzykiem. To wyzwanie prędzej czy później trzeba będzie podjąć — podkreśla Paweł Kuskowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Wysota

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Banki odwracają się od kryptobiznesu