Banki tracą cierpliwość ws. biurowca

opublikowano: 20-11-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Przedłużająca się wojna o kontrolę nad wieżowcem Mennica Legacy Tower sprawia, że spółce będącej jego właścicielem w oczy zagląda widmo bankructwa

Pod koniec września napisaliśmy, że rośnie ryzyko wypowiedzenia kredytu spółce, do której należy stołeczny biurowiec Mennica Legacy Tower (MLT) warty 2 mld zł. I nie pomyliliśmy się. Konsorcjum mBanku, Santander Banku i Banku Ochrony Środowiska (BOŚ) wezwało właśnie Mennica Tower GGH MT do spłaty w ciągu 14 dni roboczych prawie 106 mln EUR (0,5 mld zł). A to oznacza, że w najbliższych dniach do sądu wpłynie zapewne wniosek o jej upadłość. A nawet dwa…

Wojna międzynarodowa

Wysłanie wezwań przez banki to rezultat ujawnionego przez „PB” i trwającego już 1,5 roku ostrego sporu o kontrolę nad MLT, jaki toczą Cezary Jarząbek, prezes i wspólnik balansującej na krawędzi bankructwa grupy Golub Gethouse (GG) oraz jeden z jej największych inwestorów – rodzina Radziwiłłów.

W związku z budową MLT Mennica Tower GGH MT zaciągnęła w konsorcjum banków, którego liderem jest mBank, kredyt budowlany, którego termin spłaty upłynął, i który powinien zostać zamieniony na kredyt inwestycyjny. Ta czysto techniczna czynność (kredyt jest spłacany i dobrze zabezpieczony hipoteką) nie może się jednak dokonać, a to dlatego, że w związku z trwającym sporem banki nie mają pewności, kto ma prawo do reprezentowania Mennica Tower GGH MT.

Zarówno Cezary Jarząbek, jak i Philip i John Radziwiłłowie powołują się na korzystne dla siebie wyroki i orzeczenia sądów, i to nie tylko polskich. Jak ujawniliśmy pod koniec września, wojna o MLT rozlała się już poza granice naszego kraju. W podobnym czasie szef GG uzyskał korzystne dla siebie postanowienie przed sądem cypryjskim, a rozstrzygnięcie korzystne dla Radziwiłłów zapadło w sądzie w USA.

Sąd cypryjski ustanowił zabezpieczenie, zgodnie z którym amerykańska firma Golub Gethouse Realty Company (GGRC) nie może odwołać Cezarego Jarząbka z zarządów cypryjskich spółek z grupy GG, które pośrednio kontrolują MLT. Z kolei sąd w amerykańskim stanie Delaware, na wniosek amerykańskiego Goluba, czyli wspólnika szefa GG w GGRC, orzekł, że Cezary Jarząbek i kontrolowana przez niego firma naruszyli zobowiązania wynikające z umowy GGRC. I dlatego nie mogą reprezentować tej spółki, a tym samym pośrednio sprawować kontroli nad MLT.

Wzajemne oskarżenia:
Wzajemne oskarżenia:
Cezary Jarząbek (z lewej), prezes i wspólnik Golub Gethouse (GG), oraz Philip Radziwiłł, jeden z największych inwestorów GG, nie tylko spierają się o kontrolę nad Mennica Legacy Tower, ale też oskarżają o wszystko, co najgorsze, w tym popełnianie przestępstw. Jednak tylko szef GG ma prokuratorskie zarzuty: podejrzany jest o defraudację i wypranie 14 mln zł, pozyskanych od obligatariuszy spółek z grupy GG.

Wszyscy mają dość

To właśnie ten prawny galimatias sprawia, że banki, choć – jak wynika z naszych informacji – wcale nie chcą windykować kredytu (mogą to zrobić dwojako – przez egzekucję komorniczą lub wdrożenie procedury upadłościowej Mennica Tower GGH MT), ze względów prawnych nie mogą sobie pozwolić na utrzymanie status quo.

Co więcej, nad Mennica Tower GGH MT wiszą też roszczenia na około 14,5 mln EUR ze strony firmy WeWork, drugiego największego najemcy MLT (największym jest mBank). WeWork należy się zwrot wydatków, poniesionych na poprawę standardu wynajętych pomieszczeń. Ze względu na zamieszanie właścicielskie i wynikające z niego zamrożenie rachunków kredytowych dostawca przestrzeni coworkingowych od miesięcy nie może się jednak doczekać na swoje pieniądze. I podobnie jak banki – traci cierpliwość.

Niezadowolona z całej sytuacji, delikatnie mówiąc, jest też giełdowa Mennica Polska, czyli drugi obok grupy GG właściciel Mennica Tower GGH MT (mają po 50 proc. akcji spółki). Firma, kontrolowana przez Zbigniewa Jakubasa, jednego z najbogatszych Polaków, opublikowała raport bieżący, informujący o wezwaniach do zapłaty, skierowanych przez banki. Mennica podkreśla w nim, że wielokrotnie wzywała obie strony sporu do zawarcia porozumienia i zapowiada dochodzenie naprawienia szkód „od osób i podmiotów ponoszących odpowiedzialność” za skierowanie wezwań.

Apel obligatariuszy

Szkody mogą być duże, bo po tym, jak kredyt budowlany na MLT i dług wobec WeWorku stały się wymagalne, obie strony sporu, uważające się za prawowity zarząd Mennica Tower GGH MT, zgodnie z prawem w ciągu 14 dni muszą wystąpić do sądu z wnioskiem o ogłoszenie upadłości spółki. Z rozmów „PB” z Cezarym Jarząbkiem i Philipem Radziwiłłem wynika, że obaj mają tego świadomość: zamierzają takie wnioski przygotować i jeśli nic się nagle nie zmieni, złożyć w sądzie.

Inwestor o arystokratycznych korzeniach wciąż wierzy jednak, że po złożonym odwołaniu, na dniach może zapaść przed cypryjskim sądem decyzja, uchylająca zabezpieczenie, uzyskane przez Cezarego Jarząbka. Według Philipa Radziwiłła taki werdykt, po jego „przeniesieniu” na cypryjskie i polskie spółki, miałby ostatecznie rozstrzygnąć spór o kontrolę nad MLT. Z nieoficjalnych informacji „PB” wynika przy tym, że podobnie na ten temat myślą przedstawiciele banków.

Tymczasem swój pomysł na przynajmniej czasowe zamrożenie sporu i uniknięcie upadłości Mennica Tower GGH MT ma Robert Fluder, pełnomocnik części obligatariuszy indywidualnych, którym spółki Cezarego Jarząbka (nie tylko te, związane z MLT, ale też innymi projektami GG) są winne łącznie ponad 220 mln zł.

- Jako, że problem ma charakter techniczny, w imieniu obligatariuszy finansujących MLT zaproponowałem Cezaremu Jarząbkowi i Philipowi, by zgodzili się na tymczasowe rozwiązanie, polegające na wspólnym powołaniu niezależnego, „technicznego” prezesa spółki, którego zadaniem byłoby zrefinansowanie kredytu i ewentualnie załatwienie sprawy z firmą WeWork – tłumaczy Robert Fluder.

I dodaje, że na razie ani Philip Radziwiłł, ani Cezary Jarząbek, nie odnieśli się do tego pomysłu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane