Banki w niełasce

GIEŁDY ZAGRANICZNE

To był już czwarty dzień przeceny na europejskich rynkach akcji. Nie ma dobrych wiadomości, nie brakuje natomiast złych. Europejski Bank Centralny (EBC) wstrzymał pożyczki dla kilku greckich banków, bo nie mają dostatecznych kapitałów. Tak pryncypialna postawa zniweczyła środowe deklaracje Mario Draghiego. Szef EBC mówił, że zdecydowanie opowiada się za pozostaniem Grecji w Eurolandzie.

Nastroje psuła także zapowiedź Moody’s obniżki ratingów ponad 20 hiszpańskich banków. Rósł także strach przed runem, co widać w coraz częstszych doniesieniach o szybkim tempie spadku depozytów już nie tylko w greckich bankach. Nic dziwnego, że banki i inne spółki finansowe traciły w czwartek najwięcej. Najmocniej w swojej krótkiej giełdowej historii taniała Bankia. Powodem były doniesienia, że klienci trzeciego hiszpańskiego banku tylko w ubiegłym tygodniu wycofali 1 mld EUR depozytów. Najmniejsze straty poniosły segmenty użyteczności publicznej, spożywczy i ochrony zdrowia.

W USA również dominowały negatywne nastroje. W odróżnieniu od środowej sesji, nie łagodziły ich dobre dane makro. Przeciwnie, indeks wskaźników wyprzedzających i Philly Fed okazały się zaskakująco słabe. Nadal umacniał się dolar i drożały obligacje skarbowe. Najmocniej traciły spółki z segmentów dóbr konsumpcyjnych, przemysłowego i materiałowego, najmniej traciły spółki z segmentu energii, co było zasługą wzrostu notowań mocno przecenionej przez ostatnie kilka dni ropy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Banki w niełasce