Nieruchomościowy fundusz podpisał list intencyjny w sprawie połączenia z Juvenesem, z którym współpracuje przy kilku projektach.
Juvenes to firma dobrze znana tym, którzy przyglądają się działalności BBI Development (BBID). Jest partnerem —z różnym stopniem zaangażowania — przy pierwszych sześciu projektach nieruchomościowego funduszu. Teraz ma się z nim połączyć.
— Juvenes jest naszym partnerem strategicznym od czterech lat. Idealnie uzupełnia i wzmacnia nasze kompetencje. Połączenie to potrzebny, logiczny i naturalny krok — tłumaczy Radosław Świątkowski, członek zarządu BBID.
Nie oznacza to jednak, że zyski z sześciu wspólnych projektów przypadną już grupie BBID. Spółka będzie musiała podzielić się nimi z obecnymi udziałowcami Juvenesa — podpisany teraz list intencyjny nic tu nie zmienia.
— Po połączeniu uzyskiwanie projektów będzie wyłączną domeną BBID. Wszystkie przyszłe projekty będą już naszymi samodzielnymi inwestycjami. Dotychczasowi udziałowcy Juvenesa będą w nich partycypować wyłącznie za pośrednictwem BBID — jak każdy inny akcjonariusz — mówi Radosław Świątkowski.
Juvenes pozostanie docelowo wyodrębnionym przedsiębiorstwem. Dzięki temu będzie mógł świadczyć usługi projektowo-inżynierskie i zarządzania projektami nie tylko dla spółek celowych BBID, ale również na rzecz podmiotów trzecich.
— Chcielibyśmy, aby docelowo Juvenes uzyskiwał około 50 proc. przychodów ze zleceń zewnętrznych — wyjaśnia Radosław Świątkowski.
Połączenie ma się przyczynić do szybszego i bardziej efektywnego rozwoju BBID oraz umożliwić optymalne wykorzystanie zasobów i potencjału dotychczasowych partnerów w jak najlepszym interesie akcjonariuszy giełdowej spółki.
Strony uzgodniły na razie, że transakcja będzie polegała na przejęciu majątku Juvenesa w zamian za akcje BBID (inkorporacja) lub nabyciu udziałów Juvenesa w zamian za akcje giełdowego funduszu. Docelowo udziałowcy Juvenesa mają kontrolować 10 proc. w podwyższonym kapitale BBID.
— W umowie znajdzie się zapewne zapis o czasowym zakazie zbywania akcji, ale nie sądzę, by któryś z dotychczasowych udziałowców Juvenesa chciał się ich pozbyć — jest to dla nich inwestycja długoterminowa — zapewnia Radosław Świątkowski.