Pod koniec października rada nadzorcza NASK SA, czyli spółki kontrolowanej przez instytut NASK podlegający Ministerstwu Cyfryzacji, odwołała zarząd. Z zarządu odeszli prezes Jarosław Grzywiński i wiceprezes Szymon Krupa. Do zarządu z rady nadzorczej został oddelegowany Paweł Krzyżak. Ogłoszono nowy konkurs, który już się zakończył - rezultaty mają być znane wkrótce.
Niedługo po dymisji zarządu Radio Zet poinformowało o liście zakupów ze służbowych kart jednego z jego członków, na której znajdowały się wydatki „w sklepach sportowych i odzieżowych, (...) na luksusowy apartament w Juracie czy w salonie fryzjerskim”.
Rada nadzorcza spółki postanowiła bliżej przyjrzeć się wydatkom byłego zarządu i zleciła audyt, żeby zbadać, czy były uzasadnione. Radosław Nielek, dyrektor instytutu NASK, wyraził wówczas przekonanie, że w przypadku nieuzasadnionych NASK SA wystąpi o zwrot.
Audyt przeprowadzony we współpracy z kancelarią prawną zakończył się pod koniec ubiegłego roku.
„Po (...) przeprowadzeniu rozmów z byłym prezesem zarządu strony doszły do porozumienia w zakresie rozliczenia wydatków z kart służbowych” - poinformował Paweł Krzyżak pełniący obowiązki prezesa NASK SA.
Nie ujawnił przyjętych zasad rozliczenia. Według nieoficjalnych informacji PB chodzi o zwrot ponad 60 tys. zł. Jarosław Grzywiński, były prezes NASK SA, nie odpowiedział na pytania PB dotyczące porozumienia i zwrotu pieniędzy. Wcześniej on i były wiceprezes Szymon Krupa oświadczyli, że wszystkie wydatki miały uzasadnienie biznesowe na podstawie Kodeksu spółek handlowych i ustawy o rachunkowości.
Paweł Krzyżak informuje, że na tym nie koniec - NASK SA postanowił zbadać więcej aspektów działalności byłych menedżerów.
„Dodatkowe audyty i analizy dotyczące działalności poprzedniego zarządu są prowadzone w zakresie niezbędnym do zapewnienia pełnej transparentności i zgodności z właściwymi regulacjami” – napisał p.o. prezesa.
