Były prezes zwrócił NASK część wydatków ze służbowej karty

Grzegorz SuteniecGrzegorz Suteniec
opublikowano: 2026-01-18 18:00
zaktualizowano: 2026-01-18 17:27

Po prześwietleniu wydatków poprzedniego zarządu wyspecjalizowana w cyberbezpieczeństwie spółka NASK SA doszła do porozumienia z byłym szefem. To jednak nie koniec audytów.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

- jakie wydatki z kart służbowych członków zarządu NASK SA ujawniono po zmianie zarządu

- jaki był oficjalny wynik audytu dotyczącego wydatków byłego zarządu

- ile pieniędzy, według nieoficjalnych doniesień, zwrócił były prezes NASK SA po zakończeniu audytu

- czy NASK SA prowadzi dodatkowe audyty dotyczące działalności poprzedniego zarządu

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Pod koniec października rada nadzorcza NASK SA, czyli spółki kontrolowanej przez instytut NASK podlegający Ministerstwu Cyfryzacji, odwołała zarząd. Z zarządu odeszli prezes Jarosław Grzywiński i wiceprezes Szymon Krupa. Do zarządu z rady nadzorczej został oddelegowany Paweł Krzyżak. Ogłoszono nowy konkurs, który już się zakończył - rezultaty mają być znane wkrótce.

Niedługo po dymisji zarządu Radio Zet poinformowało o liście zakupów ze służbowych kart jednego z jego członków, na której znajdowały się wydatki „w sklepach sportowych i odzieżowych, (...) na luksusowy apartament w Juracie czy w salonie fryzjerskim”.

Rada nadzorcza spółki postanowiła bliżej przyjrzeć się wydatkom byłego zarządu i zleciła audyt, żeby zbadać, czy były uzasadnione. Radosław Nielek, dyrektor instytutu NASK, wyraził wówczas przekonanie, że w przypadku nieuzasadnionych NASK SA wystąpi o zwrot.

Audyt przeprowadzony we współpracy z kancelarią prawną zakończył się pod koniec ubiegłego roku.

„Po (...) przeprowadzeniu rozmów z byłym prezesem zarządu strony doszły do porozumienia w zakresie rozliczenia wydatków z kart służbowych” - poinformował Paweł Krzyżak pełniący obowiązki prezesa NASK SA.

Nie ujawnił przyjętych zasad rozliczenia. Według nieoficjalnych informacji PB chodzi o zwrot ponad 60 tys. zł. Jarosław Grzywiński, były prezes NASK SA, nie odpowiedział na pytania PB dotyczące porozumienia i zwrotu pieniędzy. Wcześniej on i były wiceprezes Szymon Krupa oświadczyli, że wszystkie wydatki miały uzasadnienie biznesowe na podstawie Kodeksu spółek handlowych i ustawy o rachunkowości.

Paweł Krzyżak informuje, że na tym nie koniec - NASK SA postanowił zbadać więcej aspektów działalności byłych menedżerów.

„Dodatkowe audyty i analizy dotyczące działalności poprzedniego zarządu są prowadzone w zakresie niezbędnym do zapewnienia pełnej transparentności i zgodności z właściwymi regulacjami” – napisał p.o. prezesa.

Możesz zainteresować się również: