BCC KSZTAŁTUJE OBRAZ BIZNESMENA

Karolina Guzińska
opublikowano: 25-06-1999, 00:00

BCC KSZTAŁTUJE OBRAZ BIZNESMENA

Szesnaście firm otrzyma Diamenty do statuetki Lider Polskiego Biznesu

PILNOWAĆ RZĄDZĄCYCH: Zdajemy sobie sprawę, że mówimy rzeczy niepopularne. Władze nie muszą nas słuchać, ale prędzej czy później społeczeństwo rozliczy rządzących z tego, w jaki sposób wykorzystali swoją władzę i z tego, jak będzie rozwijać się Polska. Mamy do wyboru wzorzec Irlandii, która inwestuje i tworzy nowe miejsca pracy, lub Grecji finansującej bieżącą konsumpcję — mówi Jeremi Mordasewicz, wiceprezes zarządu Business Centre Club. fot. Borys Skrzyński

W tym roku Wielka Letnia Gala Business Centre Club odbędzie się w ósmą rocznicę powstania klubu, w piknikowej atmosferze i z licznymi atrakcjami dla dorosłych i dzieci. Głównym punktem programu będzie wręczenie Diamentów laureatom konkursu Lider Polskiego Biznesu z lat ubiegłych, którzy nadal utrzymują doskonałe wyniki finansowe. Patronem medialnym tej imprezy jest „Puls Biznesu”.

Corocznie BCC organizuje dla swoich członków oraz reprezentantów świata polityki i kultury dwie wielkie gale — zimową i letnią — podczas których nagradzane są najlepsze firmy i ich szefowie. Zimą klub wyróżnia Liderów Polskiego Biznesu, natomiast w czerwcu laureaci tego konkursu sprzed co najmniej półtora roku mają szanse otrzymać Diament do swojej statuetki.

Cnota skromności

— Istnieje wiele konkursów, które oceniają produkt. Naszym zamiarem jest wskazanie najbardziej dynamicznych przedsiębiorstw, które mogą stanowić wzorzec dla innych. Dlatego uwzględniamy w kryteriach nie tylko wyniki ekonomiczne, ale także dbałość o ochronę środowiska, współpracę ze społecznościami lokalnymi, właściwe relacje z pracownikami oraz poziom szkoleń i wynagrodzeń na tle danej branży — wyjaśnia Jeremi Mordasewicz, wiceprezes zarządu BCC.

Lider Polskiego Biznesu jest nagrodą, którą można otrzymać tylko raz. Jednak wielu laureatów tego konkursu nadal się rozwija i utrzymuje stabilną pozycję na rynku. Dla nich więc wymyślono Diamenty.

— Słyszałem opinie, że nasze nagrody są cenione nie tylko ze względów prestiżowych, ale stanowią także wizytówkę dla firmy wchodzącej na giełdę lub starającej się o pozyskanie inwestora zagranicznego. To dobrze, bo w przeciwieństwie do Amerykanów, Polacy nie mają tradycji chwalenia się, są zbyt skromni — a przecież w kontaktach biznesowych warto pokazywać swoje osiągnięcia — uważa Jeremi Mordasewicz.

Elitarny krąg

Business Centre Club istnieje od 1991 roku. Powstał, by integrować i wspierać środowisko przedsiębiorców. Obecnie zrzesza około 1000 podmiotów prowadzących działalność gospodarczą w Polsce, reprezentujących wszystkie branże i różne struktury własności. Są to głównie firmy średnie i duże, zatrudniające od kilkudziesięciu do kilku tys. osób. Do BCC nie można się zapisać. Przedsiębiorstwa aplikujące do klubu wybiera zarząd. Do zaakceptowania kandydatury wymagane jest przedstawienie dwóch rekomendacji od osób związanych z klubem.

— Każdy członek musi zaakceptować statut BCC, zawierający zasady etyki przedsiębiorców. Ponadto musi być świadomy, że działalność klubu podporządkowana jest tworzeniu w Polsce warunków sprzyjających rozwojowi przedsiębiorczości i budowaniu konkurencyjnej i otwartej na świat gospodarki rynkowej. Dlatego nikt nie może liczyć na wsparcie dla dążeń monopolistycznych lub pomoc w realizowaniu interesów jednej branży, czy załatwianiu spraw jednostkowych. Prowadzimy lobbying w interesie polskiej gospodarki i na rzecz ogółu przedsiębiorców. Na tym polega nasza wiarygodność — podkreśla Jeremi Mordasewicz.

Spółka klubem

Członkostwo w BCC polega na korzystaniu z usług świadczonych przez spółkę Business Centre. BCC jest organizacją samofinansującą — jej członkowie płacą około 10 tys. rocznie za usługi Business Centre. Klub promuje firmy członkowskie w kraju i za granicą, pozyskuje dla nich nowych kontrahentów, prowadzi działalność szkoleniową i edukacyjną, dostarcza informacji gospodarczych, udziela pomocy prawnej, reprezentuje swoich członków w sporach z organami podatkowymi, urzędami skarbowymi i celnymi, organizuje profesjonalne spotkania (m.in. z najważniejszymi politykami kraju) i konkursy. Klub koncentruje się na lobbyingu, którego celem jest ograniczenie ryzyka prowadzenia działalności gospodarczej i zapewnienie warunków równej konkurencji. Klubowi eksperci uczestniczą w pracach komisji parlamentarnych i opiniują projekty ustaw, m.in. budżetowych.

— Kiedy zakładaliśmy klub, nikt nie wiedział, jak potoczą się losy polskiej gospodarki. Najważniejszą potrzebą przedsiębiorców było nawiązanie kontaktów oraz stworzenie organizacji uwiarygodniającej swoich członków. Dlatego BCC miał być klubem zorganizowanym na wzór angielski, gdzie biznesmeni mieli spotykać się głównie w celach towarzyskich. Okazało się jednak, że na takie spotkania brakuje czasu — wspomina Jeremi Mordasewicz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Guzińska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / BCC KSZTAŁTUJE OBRAZ BIZNESMENA